O autorze
Człowiek z Krosna.

Studiował Filozofie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kolekcjoner książek, miłośnik filmu i geek internetowy. Obecnie projekt manager w agencji specjalizującej się w kampaniach marketingowych na blogach - Szeri Szeri.

Bloger, scenariopisarz, copywriter.
Specjalizuję się w dziedzinie Social Mediów, blogosfery, marketingu, gastronomii, filmu, filozofii.

Uzalezniony od kawy, Facebooka i Lagavulina.

BLOG
www.wojciechkardys.pl

FACEBOOK
https://www.facebook.com/wojciech.kardys

TWITTER
https://twitter.com/WojciechKardys

ABOUT.ME
http://about.me/wojciechkardys

NAPISZ DO MNIE
wojtek.kardys@gmail.com

Spowiedź barmana – wywiad z Marcinem Dąbkiem

Marcin Dąbek
Marcin Dąbek
Barman, na naszym rynku pracy – to dość egzotyczny zawód. Dalej panuję przekonanie, że za barem pracują głównie studenci lub hipsterzy. To absurd i totalna nieprawda. Wiem to ja i wie to również mój dzisiejszy gość, legenda polskiej sceny barowej - Marcin Dąbek* - którego udało mi się namówić by odpowiedział na parę pytań związanych z gastronomią. Serdecznie zapraszam.


Wojciech Kardyś: Marcin, jak to się u Ciebie ta cała przygoda z barem rozpoczęła?

Marcin Dąbek: Przez przypadek. Naprawdę. Był rok 1995 kiedy to w pewnym mieście na południu Polski (i nie, nie był to Kraków) rozpocząłem pracę w niewielkim lokalu. Warto dodać, że jak na tamte czasy, reprezentował dosyć wysoki poziom. To właśnie tam pokochałem ten zawód i bar.


Pracujesz w branży już prawie 20 lat, jak bardzo polska gastronomia się zmieniła w tym czasie?

Szybko i na plus. W latach 90’ na salonach królowały tak proste koktajle jak: Malibu z mlekiem, piwo z sokiem (smiech) czy też wódka z colą. Niespełna dopiero dekadę temu popularne stały się: Mojito, Cosmopolitan, klubowa wersja Souer'a, Sex on the Beach czy też Kamikadze.


Obecnie, dużo się zmieniło. Oprócz techniki, współcześni barmani zaczęli używać czegoś tak wspaniałego jak kreatywność. Wystarczy prześledzić 3 sezony konkursu barmańskiego - Liga Niezwykłych Gentlemanów. Począwszy od sposobu serwowania koktajlu (porcelanowa filiżanka do herbaty, puszka po groszku, słoik po ogórkach itp.) kończąc na użytych składnikach (własne syropy, konfitury, bittersy, infuzowane alkohole).


Dzisiaj w wielu miejscach koktajlowych w Polsce zaobserwować można duży rozwój kultury koktajlowej, co z pewnością cieszy. Szalenie ważne jest to by barmani edukowali swoich gości. Po co robić milionowy raz wódkę z colą – zaproponuj coś, opowiedz historię koktajlu, zaszalej. Wykaż się kreatywnością albo gnij w tanich barach.



Barmaństwo to opłacalny zawód?

Jak podchodzisz do tego poważnie z ambicją to pewnie, że tak. Ja jestem tego doskonałym przykładem (śmiech). Trzeba pamiętać, że najważniejsze w tym zawodzie jest charyzma, charakter, a przede wszystkim ciągłe doszkalanie się w temacie. No i to zawód inny niż wszystkie. Co jest w pewien sposób ekscytujące.

To powiedz, jak powinien wyglądać barman idealny, a czego obecnym brakuje?

Moim skromnym zdaniem powinien wyglądać, tak jak Ty czy ja – schludnie. A z barmanami z którymi obecnie pracuję - im nie brakuje niczego.

Rozwiń proszę temat, jakiego barmana byś do swojej załogi nie przyjął?

No tutaj się chyba wszyscy ze mną zgodzą, że na pewno nikt nie chciałby być obsługiwany przez brudnego barmana. Brzydkiego – no niestety. Zamkniętego w sobie – absolutnie nie, każdy lubi sobie od czasu do czasu pogadać z barmanem. Smutnego – bo ja przychodzę się napić i pośmiać a nie patrzeć na kwaśną minę. Ograniczonego intelektualnie - wiadomo. Przede wszystkim nie chciałbym mieć osoby nieuczciwej, jest to dla mnie najgorszy typ nie tylko barmana ale i człowieka.

W porządku. Jestem przystojnym, otwartym na świat facetem z fantastycznym charakterem i postanawiam być barmanem – od czego powinienem zacząć?

Od tego by do mnie przyjść! Obecnie jestem przerażony współczesnymi młodymi ludźmi, którzy nie tylko są aspołeczni, najgorsze jest to, że są nijacy. Bez uśmiechu, bez osobowości, bez ambicji. Jeżeli jesteś miły, uprzejmy, dyspozycyjny i dbasz o siebie a przede wszystkim chcesz się uczyć, to wpadnij do mnie – a ja już Cię wszystkiego nauczę. I nie mówię tylko o Tobie ale o każdym kto chciałby związać się z barem. Pomogę, wyszkolę i użyję kontaktów by taka osoba dostała prace.

W takim razie, jak już mam załatwioną prace to co z ciągłym rozwojem o którym wspominałeś? Czy szkolenia i kursy barmańskie to dobry pomysł dla laika?

I ponownie, to wszystko zależy od osobowości. Takie szkolenie może ukierunkować, rozwinąć skrzydła a co najważniejsze, poznać branże. Moja szkoła jest kameralnym miejscem w którym stawiamy na niewielkie grupy podczas jednego kursu. Nie produkujemy osób z certyfikatami tylko kształcimy przyszłych, profesjonalnych barmanów. Dokładamy wszelkich starań aby oprócz przekazania wiedzy wydobyć z kursanta jego osobowość. Wiele osób wraca do baru, restauracji właśnie tylko po to by porozmawiać z ulubionym barmanem – nawet mnie zdarzało się to wielokrotnie.

No ale taki certyfikat po kursie pomaga w znalezieniu pracy?

I tak i nie. Kursy barmańskie prowadzone w założonej przeze mnie szkole - Bar Instytut - są na bardzo wysokim poziomie. Kursanci otrzymują potężną ilość informacji, którą muszą przyswoić w określonym czasie. Certyfikat otrzymują tylko osoby, które zdadzą egzamin składający się z nie tylko części teoretycznej, a co jest innowacyjne w tego typu przedsięwzięciach – praktycznej. Praktyka za prawdziwym barem, z profesjonalnymi barmanami i wymagającym gościem.

Każdy, kto faktycznie wiąże swoje plany zawodowe z pracą za barem, nie powinien osiadać na laurach. Wiedzę ciągle trzeba poszerzać, gdyż tak jak cały świat, tak też barmaństwo ewoluuje i trzeba podążać za zmianami oraz nowinkami jakie się pojawiają. Jeśli komuś się wydaje, że pójdzie na kurs, skończy go, otrzyma certyfikat i to już wszystko - to jest w błędzie.

Poza tym wybierając dany kurs, szkołę barmańską powinniśmy się kierować przede wszystkim tym kto nas będzie uczył, jaki jest faktycznie zakres materiału, odwiedzić szkołę osobiście i zobaczyć jak się prezentuje, zapoznać się z metodami nauki (na jakich produktach jest szkolenie czy faktycznie używa się alkoholu czy może jakichś substytutów). Należy gruntownie porównać sobie szkoły i wybrać najlepsza kierując się zdrowym rozsądkiem oraz żelazną logiką - takie gdzie jest połączenie praktyki z teorią i najlepiej gdyby były okraszone wykładami z soft skillsów (sztuka rozmowy, sprzedaży). Na złe opinie z neta należy patrzeć przez palce, większość napisane jest głównie przez konkurencję. Taki rynek.

Jakich rad udzieliłbyś młodym adeptom sztuki barmańskiej?

Wojtek, jest taka historia. Przyjeżdża młody student do dużego miasta. Zatrudnia się do baru. Stara się. Pracuje po nocach. W końcu wyrabia sobie jakąś pozycję w klubie czy barze. Zaczyna się zabawa, dziewczyny, kieliszek za kieliszkiem. Pewnego poranka, a raczej południa, ten chłopaczek budzi się, patrzy na kalendarz i nie wierzy. Właśnie minął rok. Nawet nie pamięta jak i gdzie go przeżył. Studia? Już dawno je olał. Próbuje się zmienić ale życie na trzeźwo jest dla niego nie do przyjęcia. I to jest najgorszy i najczęstszy problem młodych barmanów – lans, wieczna zabawa, używki, brak wyobraźni. Dlatego barman musi być inteligentny – bez tego daleko nie zajdzie – zresztą, jak każdy. Moja rada – nie spiernicz sobie życia – myśl. Jeżeli zaś ktokolwiek ma jakieś pytanie niech się po prostu odezwie do mnie na maila. Na wszystkie zawsze odpowiadam.

Mail do Marcina: marcin@impressiveflairbar.pl

Dzięki za rozmowę.


*Marcin Dąbek – barman, biznesmen, szkoleniowiec. Laureat wielu konkursów lokalnych i międzynarodowych. Założyciel szkoły barmańskiej Bar Instytut oraz agencji eventowej Impressive Flair Bar. Organizator jednej z najważniejszych wydarzeń barmańskich w Polsce – Liga Niezwykłych Gentelmenów. Obecnie, Bar Manager w Grupie Scandale.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
Fundacja Citi Handlowy 0 0Organizacje pozarządowe otrzymały wsparcie. Pomoc ma trafić do m.in. migrantów
ASZdziennikMotorola 0 07 pomysłów na wieczór, które są tak fajne, że aż szkoda ich nie wrzucić na Insta
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
0 0"Patologiczna sytuacja". O tym problemie bezpłodnych singielek w Polsce mówi świat
0 0Tusk opublikował poruszający film. Nagranie pokazuje jego najważniejsze osiągnięcia
0 0"Chyba to nie mój świat". Tyszkiewicz już rozczarował się pracą w Senacie
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem
0 0Czy kobiecy sutek zgorszył Moneta? Wyprosili matkę, teraz się tłumaczą