Okładka jednego z najsłynniejszych albumów w historii rocka stała się kością niezgody między jego genialnymi twórcami.

REKLAMA
Sędzia odrzucił apel Velvet Underground o przyznanie praw autorskich do słynnej okładki ich debiutanckiego albumu, zaprojektowanej dla nich przez Andy'ego Warhola w 1967 roku.
W styczniu grupa weszła na drogę sądową z Fundacją Andy'ego Warhola twierdząc, że banan stał się symbolem grupy oraz dobrem popkultury i odmawiając Fundacji prawa do dowolnego rozporządzania tym obrazem i komercyjnego obracania nim bez zgody grupy oraz domagając się odszkodowania za wcześniejsze użycie. Velveci przegrali – ale wciąż mogą walczyć o uznanie przez sąd kwestii naruszenia znaku zastrzeżonego.
Szkoda, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli epoki Fabryki, jej kontrkulturowej atmosfery, radykalnej wspólnotowości, która nie znała innych granic niż psychiczna wytrzymałość i żadnych artystycznych schematów poza własnym widzimisię stał się łupem, na który rzuca się teraz szacowna instytucja i uznani rockmani. Teraz chodzi o pieniądze. Kiedyś chodziło o smak.
Więcej o sprawie na stronach The Guardian
O Velvet Underground i ich debiucie wspomina też na NaTemat Olivia Anna Livki