Zuzanna Janin "Majka z filmu", 2009-2012, episod "70s", (excript z filmu "Czlowiek z żelaza")
Zuzanna Janin "Majka z filmu", 2009-2012, episod "70s", (excript z filmu "Czlowiek z żelaza") Zuzanna Janin Studio

Szanowny Panie Lechu, z mojego kręgu zawodowego, cywilizacyjnego i kulturowego - powiem, że Dorota Nieznalska powinna wystawić znacznie większy rachunek dewotom polskim, wsteczniakom, do których Pan dołączył teraz jawnie - czyli do tych wszystkich, którzy zniszczyli jej - jako uzdolnionej artystki sztuki polskiej - karierę, którą winniśmy chronić i szanować, a o której - czy Pan chce czy nie - będą się uczyły w szkole nasze, także Pana wnuki i prawnuki.

REKLAMA
Ja sama chciałabym wystawić rachunek Panu, ponieważ jestem pewna, że mnóstwo ludzi chciałoby dowiedzieć się o kulturze i zobaczyć polską sztukę współczesną, ale... odmówiło nawet przyjazdu do Polski, bowiem wiedzą, obawiają się, że to kraj bigotów i demagogów oraz dewotów takich jak Pan. Ta wiedza odstraszyła ich od nas na długi, długi czas..
Podczas strajków '80 walczył Pan o siebie, o rodzinę; i dopiero Henryka Krzywonos narzuciła Panu myślenie społeczne, głęboko empatyczne, o innych (wychodzące poza potrzeby rodziny, która jest najważniejsza - jasne, oczywiście - ale, wie Pan; wielcy ludzie mają więcej dobra i sił, by walczyć za innych), więc otworzyła w Panu odwagę myślenia za innych naprawdę, za wszystkich... a kto dziś Panu to powie? Kto dziś powie Panu - Lechu, weź ogarnij się chłopie w swojej świadomości megalomana, tu teraz chodzi o coś więcej. O coś, czego nie zapamiętałeś ze spotkań z inteligencją w latach '80. A czego nie powiedzą ci politycy '90 i później. A co jest esencją tego kraju; czyli chodzi o postęp i nowoczesność.
My artyści - wstydzimy się regresu kulturowego lansowanego przez takich ludzi jak Pan. A wtedy w latach 80. dalibyśmy za Pana wszystko... wierzyliśmy, że walczy Pan o nas wszystkich i o nasze potrzeby, które nie są tylko tańsza kiełbasą i dostępem do pralki Frani..., ale o nasze potrzeby duchowe, prohumanistyczne, postępowe, nowoczesne, wolnościowe - potrzeby kulturowe i cywilizacyjne, których byliśmy świadomi, potrzeby inteligencji, która Pana wspierała wtedy (ja byłam między nimi). A teraz? Teraz spaskudził Pan ten etos, bo nie zna Pan pojęcia tolerancja - przestał Pan myśleć samodzielnie? A czy kiedyś Pan myślał samodzielnie, właściwie....? Przecież zawsze konsultował się Pan z JPII, a kiedy on zmarł, czuł się Pan tak zagubiony... i co potem? Potem już tylko mega wtopy i obciachy...
Czy wola wolności - to myślenie jedynie zaszczepione u Pana wtórnie? sztucznie? pod presją podwyżek rzeczonej kiełbasy? To nie żadna głęboka prawda? A niech Cię Lechu - dałeś ciała... dałeś na całej linii. Przeszedłeś na ciemną stronę mocy.
Ale OK - ogarnę się w tym. Broniłam Cię długo - jestem chyba ostatnią Twoją warszawską fanką, studentką, która walczyła w latach 80. i którą właśnie straciłeś. Po 30 latach! Ale wątpię szczerze, czy to rozumiesz....

PS. Zamiast tego Dorota oddała swoją rzeźbę na aukcję charytatywną na rzecz kolegów artystów - niech Pan bierze przykład z tej skromnej, ważnej osoby, o której się będą uczyć Pana wnuki. Idea SOLIDARNOŚCI realizuje się tam, gdzie ludzie nie wystawiają sobie "rachunków" za inność, tylko solidarnie i wspólnie działają na rzecz poprawy i dobra nie tylko swojego.
i...i jeszcze proszę przeczytać wiersze z końca XVIII w - uczą się o nim nasze dzieci, my... (jego wnuki i prawnuki).
O nie; nie Pan pierwszy walczył o fajną PL, ja też to robię jako "Polish Artist", idea ROZWOJU, POSTĘPU i NAPRAWY oraz mądrej odpowiedzialności ma długie, stare tradycje, więc proszę zobaczyć, jak walczył o lepszą PL i co pisał o hipokrytach i ciemnocie niemal 200 lat przed Panem Jakób Jasiński - generał i bohater powstania kościuszkowskiego, Panie... eh
Jakób Jasiński o "Hypokryzji"