NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Reprezentacja Hiszpanii jest jednym z faworytów Euro 2012
    Główny faworyt na Euro, jeśli... ego nie wyjdzie na powierzchnię

    Przez blisko pół wieku ciążyła na nich klątwa. Grali jak nigdy, przegrywali jak zawsze. Mijały turnieje, mijały mistrzostwa, a Hiszpanie, mimo że zawsze byli faworytami, wracali do domu z pustymi kieszeniami. Wszystko zmieniło się w 2008 roku i dobrobyt trwa do dziś. A jeśli popatrzymy na to, kogo wysyłają do Polski i jak reagują na to rodzime media, na naszych oczach wyrasta murowany faworyt do tytułu.

  • Liga Mistrzów - największe piłkarskie rozgrywki Europy
    Liga Mistrzów w TVP. No to się zacznie...

    W gąszczu wszystkich informacji o Euro, zalewu fatalnego PR-u ze strony BBC i Sola Campbella czy politycznych utarczek Jana Tomaszewskiego, umknęła jedna dość ważna informacja. W tej chwili może nawet nie tak istotna, ale w kontekście najbliższych lat – jak najbardziej. Chodzi mianowicie o Ligę Mistrzów. A konkretnie o to, że będzie ona transmitowana przez TVP przez następne trzy sezony.

  • Jan Tomaszewski
    Dewaluacja Klubu Wybitnego Reprezentanta. Tomaszewski ofiarą kłamców

    Tuż przed Euro, kiedy wszyscy trąbią o dobrej atmosferze i nawołują do wspierania reprezentacji, kompletnej dewaluacji uległ Klub Wybitnego Reprezentanta. Organizacja zrzeszająca zawodników posiadających przynajmniej 60 występów w kadrze. Z założenia – absolutna elita. Do której nie łapie się nawet Jerzy Dudek. Ale... no właśnie. Elita? „Hall of fame” polskiego piłkarstwa? Bez Jana Tomaszewskiego?

  • Można kulturalnie zachowywać się w stosunku do rywala? Piłkarze Bayernu i Chelsea pokazali, że można.
    Finał Ligi Mistrzów - mecz, który dla polskiego piłkarstwa powinien być lekcją kultury

    O samym meczu Bayernu z Chelsea chyba wszystko już zostało powiedziane. Wygrała drużyna słabsza piłkarsko, ale sprytniejsza, perfekcyjnie przygotowana taktycznie i posiadająca wybitnego bramkarza. Ale moją uwagę przykuła inna sprawa... Cechy, szczególnie ostatnio, zapomniane na polskich boiskach. Czyli szeroko pojęta kultura i dobre wychowanie.

  • Pasażerowie - piłkarze. Kierunek - Polska. Cel - nabrać kogoś na swoje umiejętności.
    Piłkarze - parodyści przylatują do Polski. Może kogoś nabiorą, że potrafią grać w piłkę

    Trzecia liga RPA, ławka na Słowacji, druga liga maltańska, rezerwy w lidze brazylijskiej. Zapraszamy. Gość w dom, Bóg w dom. Pięć dni treningów, czasem wyjazd na zgrupowanie i... panu już dziękujemy. Powrót do domu, a potem... niech przyjedzie kolega. Witamy w Polsce. W kraju, w którym słynne testy piłkarzy są niewygasającym zjawiskiem.

  • Łukasz Piszczek - jeden z czołowych prawych obrońców świata
    Łukasz Piszczek do wielkiego Realu. Czas na nowe standardy?

    Na newsy tego typu zawsze patrzyło się z przymrużeniem oka. Niby nazwiska naszych piłkarzy pojawiały się w kontekście wielkich klubów, niby mówiło się, że Szczęsnego chce Barcelona, a Lewandowskiego kusi Chelsea, ale poza nielicznymi wyjątkami (Dudek i Kuszczak) takie pogłoski przeważnie się nie sprawdzały. Za każdym razem od newsa do transferu było daleko. W tym tygodniu gruchnęła plotka sezonu, a nawet kilku ostatnich lat. Łukasz Piszczek do Realu Madryt.

  • Franciszek Smuda
    Powołania Smudy, czyli... szoku nie było, ale niesmak pozostał

    Koko koko, euro spoko. Po festynie sztuczności, jaki zafundowała nam Telewizja Polska w końcu dostaliśmy tak długo wyczekiwaną listę powołań. I w sumie zbyt wielu niespodzianek nie było. A na pewno nie można powiedzieć, że Smuda zaszokował.

  • Dariusz Szpakowski - legenda, która wzbudza coraz większe politowanie
    Panie Darku, kiedy zacznie Pan wreszcie szanować kibiców?

    Do tego, że jest modelowym zaprzeczeniem profesjonalizmu, już dawno zdążył nas przyzwyczaić. Mało tego. Chyba nie ma drugiej osoby, której status byłby tak nieadekwatny do tego, co prezentuje. Mija rok za rokiem, dekada za dekadą, a Dariusz Szpakowski wciąż jedzie na swojej coraz bardziej nadwątlanej marce. Kolejny popis dał wczoraj. Popis typowy dla siebie.

  • Guardiola i Vilanova
    Tito Vilanova, czyli... świetny wybór działaczy Barcelony

    No, to mamy sensację miesiąca. Wróć – roku! Po tym, jak w światowych mediach gruchnęła informacja o tym, że Pep Guardiola zamierza opuścić Barcelonę, dziś mieliśmy prawdziwą bombę. Następcą wybitnego trenera, żywej legendy został kompletny anonim. Tito Vilanova został posadzony na najwyższego konia na świecie i tak się zastanawiam... Skoro w niemal identycznej sytuacji powiodło się Guardioli, to czemu miałoby się teraz nie udać Vilanovie?

  • Józef Wojciechowski - właściciel, który stracił cierpliwość
    Ostatni raz bolał go ząb w 1979 roku. Jaki byłby polski futbol bez Józefa Wojciechowskiego?

    Zagraliśmy dobry mecz, ale sędzia zepsuł widowisko. Wycofuję się w ogóle z piłki, na zawsze, bez względu na to, jakie wyniki osiągną ci piłkarze do końca sezonu. Moje ideały zostały zszargane – wypalił po ostatniej przegranej Polonii Józef Wojciechowski. Właściciel klubu, szef JW Construction i chyba najbardziej ekstrawagancki człowiek w naszym futbolu, który co prawda od dawna mówił, że w końcu zrezygnuje z piłki, ale nikt nie brał jego słów na poważnie. Teraz (niby) klamka zapadła. Czy mu wierzymy – o tym później. Najpierw zastanówmy się, jak polski futbol wyglądałby bez JW. Na pewno byłby...