
Czego potrzeba polskim biznesmenom? Zmiany modelu przywództwa, tak twierdzi psycholog biznesu prof. Jacek Santorski. Według niego polscy przedsiębiorcy wciąż kultywują model zarządzania mechanicznego, który wprowadza podział na dyktatora i wykonujących jego rozkazy podwładnych. – Mają dyktatora, imperatora, którego muszą zadowolić, ale zadowoleni z tego nie są – zauważył prof. Santorski.
W rozmowie z portalem ObserwatorFinansowy.pl prof. Santorski zauważył, że autorytarny sposób prowadzenia firmy przez pewien czas się sprawdzał, ponieważ większość pracowników miała jeszcze bierną, „postsocjalistyczną” mentalność i nie była gotowa na doradzanie szefom.
Z biegiem czasu pracownicy stawali się jednak coraz lepiej wykształceni i przystosowani do działania w warunkach silnej konkurencji. Tymczasem model zarządzania, w nowych warunkach już nieefektywny, zmianom się opierał. Nad pracownikami wciąż stał i stoi despota.
Prof. Jacek Santorski
Według prof. Santorskiego polscy biznesmeni powinni wiec postawić na partycypacyjny model przywództwa, który daje pracownikom prawo głosu i wymaga od nich większego zaangażowania w życie firmy. Dokonanie takiej zmiany nie jest oczywiście łatwym zadaniem, tym bardziej, że w Polsce wciąż ma się dobrze „mentalność folwarczna”.
– Od małego jesteśmy przygotowywani, że bez względu na nasze wysiłki świat nas nie doceni, że należy szukać zaledwie „małej stabilizacji”. Postrzegamy świat jako świat panów i parobków. A parobkowie ze sobą nie współpracują, tylko konkurują o względy pana – zauważył psycholog.
Czytaj także:
źródło: ObserwatorFinansowy.pl
