Grupa naTemat

Wojciechowska oskarżona o seksizm za opinię, że kobiety są ciekawsze od mężczyzn. "Dyskryminacja działa w obie strony"

Redaktor naczelny "Liberte" zarzucił podróżniczce Martynie Wojciechowskiej seksizm
Redaktor naczelny "Liberte" zarzucił podróżniczce Martynie Wojciechowskiej seksizm Fot. Łukasz Giza / AG
"Kobiety są ciekawsze, ładniejsze i bardziej barwne niż mężczyźni" – stwierdziła w wywiadzie dla Gazeta.pl znana podróżniczka Martyna Wojciechowska. I naraziła się na zarzut, że dyskryminuje panów. Bo co by było, gdyby np. Wojciech Cejrowski napisał, że mężczyźni są lepsi od kobiet? Dlaczego seksizm wymierzony w mężczyzn jest akceptowany? – pyta redaktor naczelny pisma "Liberte" Leszek Jażdżewski.

Rozmowa z Wojciechowską wywołała ciekawą dyskusję o tym, czym właściwie jest seksizm i jak jest postrzegany w zależności od tego, której płci dotyczy. Podróżniczka stwierdziła tylko, że jej zdaniem kobiety są ciekawsze, ale to wystarczyło, by zwrócić uwagę niektórych komentatorów i właśnie Jażdżewskiego.

Ten uznał, że Wojciechowska zaprezentowała "stereotyp bazujący na płci". "Czekam niecierpliwie na reakcje na tytuł tekstu Cejrowskiego: 'Mężczyźni są lepsi od kobiet'" – napisał na Twitterze. Odpowiedział mu dziennikarz portalu, który przeprowadzał wywiad. Stwierdził, że to było "wyrażenie własnego zdania", a nie seksizm. Poza tym tutaj w grę nie powinna wchodzić poprawność polityczna.

"Nowa poprawność polityczna to twierdzić, że kobiety są lepsze. Każdy, kto powie to o mężczyznach, będzie uznany za mizogina. Chciałbym, żeby panowała symetria w krytyce bądź nie stereotypów płciowych, ale jej nie ma (w liberalnych mediach)" – skwitował Jażdżewski.
Niezależnie od tego, jak oceniać ten konkretny przypadek, warto zauważyć, że podobne głosy, jak ten naczelnego "Liberte", pojawiają się od dłuższego czasu. Kilka miesięcy temu głośno było o powstaniu Fundacja Masculinum, która za cel obrała sobie obronę praw mężczyzn. Zdaniem jej szefa Jacka Masłowskiego mężczyźni często są dyskryminowani. "Współczesne reguły funkcjonowania rodziny wtłoczyły mężczyzn w schematy, w których dom jest dla kobiety, a dla nich pozostaje tylko praca, garaż, albo bar" – przekonywał.

Tyle że dyskryminacji mężczyzn, a więc tej drugiej strony seksizmu, często się nie dostrzega. A w niektórych przypadkach wystarczy sytuację odwrócić, by przekonać się, że mamy do czynienia z dyskryminacją. Zrobił to Jażdżewski, zastanawiając się, czy bez echa przeszłoby publicznie wygłoszone zdanie, że mężczyźni są lepsi albo bardziej interesujący niż kobiety. Robią to też internauci.
To jeden z bardziej drastycznych przykładów. Jeden z amerykańskich vlogerów przypomniał odcinek programu "The Talk" emitowanego w CBS, podczas którego kobiety naśmiewały się z mężczyzny, któremu żona obcięła penisa za to, że poprosił o rozwód. "Uważam, że to całkiem bajeczne" – mówiła na antenie jedna z dyskutantek. "I teraz wyobraź sobie, że żyjemy w świecie, gdzie grupa facetów siedzi przy stole. Poruszyliby historię, w której kobieta poprosiła o rozwód, wskutek czego mąż obciął jej piersi i łechtaczkę. A oni mieliby niezły ubaw" – zaproponował vloger.

"Seksizm jest wtedy, kiedy mężczyźni coś zrobią. Gdy kobiety śmieją się z wysterylizowanego mężczyzny, nie ma problemu" – stwierdził, a nagrane przez niego wideo stało się hitem internetu.
Inny, popularny w sieci przykład. Przy okazji tej reklamy mówiono o dyskryminacji kobiet. Ale czy to działa tylko w jedną stronę? Fakt, mamy kobietę szorującą kuchenną podłogę, ale też faceta - "spasionego piwożłopa, apodyktycznego, nieroba, który maltretuje żonę" (z komentarza na Wykop.pl). Dwa krzywdzące stereotypy. Tylko że na ten drugi mało kto zwraca uwagę.
Sprawa Wojciechowskiej to zupełnie inny kaliber. Czy stwierdzenie, że "kobiety są ciekawsze" to już seksizm? Niech każdy sam oceni. Zgodzić się chyba można tylko co do tego, że to samo zdanie dotyczące mężczyzn wywołałoby dużo większą burzę.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
KobietySeksizmMężczyźni
Skomentuj