Pasażerka Polskiego Busa zaatakowała kierowcę i próbowała doprowadzić do wypadku.
Pasażerka Polskiego Busa zaatakowała kierowcę i próbowała doprowadzić do wypadku. Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Na inspirowaną tragicznym czynem niemieckiego pilota Andreasa Lubitza wyglądała próba samobójcza, którą w niedzielne popołudnie podjęła jedna z pasażerek autokaru linii Polski Bus jadącego na trasie Warszawa - Lublin. W chwili, gdy pojazd wyjechał na odcinek drogi, gdzie mógł rozpędzić się do ponad 100 km/h, młoda kobieta rzuciła się na kierowcę i próbowała doprowadzić do wypadku.

REKLAMA

Pierwszy o tym mrożącym krew w żyłach wydarzeniu donosi serwis Wyborcza.pl. W rozmowie z którym inni pasażerowie autokaru relacjonują, iż tragedii na wielką skalę pozwoliło uniknąć jedynie wyjątkowe opanowanie kierowcy Polskiego Busa. Pomimo tego, ważącym kilkanaście ton i rozpędzonym pojazdem udało mu się wyhamować dopiero na poboczu. Po tym, gdy kobietą zajęła się policja i odtransportowano ją do szpitala, kurs z Warszawy do Lublina został sprawnie dokończony.

PolskiBus.com: Doszło do incydentu Firma PolskiBus.com przyznała, że na pokładzie jadącego z Warszawy do Lublina autokaru miał miejsce incydent.

W momencie, gdy pojazd jechał obwodnicą Garwolina, 
jedna z pasażerek podeszła do kierowcy i z nieznanych przyczyn próbowała przejąć kontrolę nad kierownicą.Dzięki niezwykłej czujności, profesjonalizmowi i błyskawicznej reakcji kierowcy autokaru sytuacja została opanowana, dzięki czemu pojazd bezpiecznie zatrzymał się na poboczu. Na miejsce wezwane zostały jednostki policji i pogotowia, którym przekazana została sprawczyni incydentu.Autokar kontynuował podróż z pozostałymi pasażerami i dojechał do Lublina 
z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem. W wyniku tego zdarzenia nie ucierpiał żaden pasażer ani kierowca autobusu.

PolskiBus.com

Firma podziękowała przy tym kierowcy za profesjonalne zachowanie. Podkreśliła przy tym, że przykłada szczególną wagę do kwestii bezpieczeństwa pasażerów.

Źródło: Wyborcza.pl