Polak projektuje luksusową odzież dla katarskich księżniczek. Złoto, kamienie szlachetne, przepiękne modelki

Tak polski projektant widzi nowoczesną arabską kobietę. Sesja zdjęciowa  Almotahajiba Signature na dachu katarskiego wieżowca
Tak polski projektant widzi nowoczesną arabską kobietę. Sesja zdjęciowa Almotahajiba Signature na dachu katarskiego wieżowca Almotahajiba Signature
Takiej pracy pozazdrościliby mu najwięksi polscy projektanci. Wprawdzie nazwisko Tomasza Miszczuka nie jest jeszcze głośne w świecie projektantów mody, ale zobaczcie jakie rzeczy może robić. Zdobiona łańcuszkami złota i przeplatanymi kamieniami szlachetnymi abaja z Almotahajiba Singnature przebija ceną wszystko, co powstało w najdroższych polskich butikach włącznie z La Manią Joanny Przetakiewicz. Miszczuk projektuje takie rzeczy codziennie – dla najbogatszych kobiet w Katarze.

W połowie sierpnia arabskie media pisały o najnowszej kolekcji przygotowanej przy współudziale polskiego projektanta. – To pierwsza luksusowa marka proponująca kobietom z krajów arabskich tradycyjne stroje zaprojektowane w nowoczesny sposób i przy użyciu najbardziej wyszukanych materiałów oraz dodatków. Butik powinien zwabić każdą katarską księżniczkę – donosi katarski magazyn o modzie QMin. Ekscytował się powstaniem pierwszego butiku w jednej z wież luksusowej wyspy-dzielnicy Porto Arabia w stolicy Kataru.
Właśnie Doha nazywana jest stolicą arabskiej mody z niezliczonymi już butikami w galeriach handlowych. Większość arabskich kobiet nosi się tu na modłę zachodnią, przykrywając jedynie głowę i ramiona chustą. Kupują ubrania w Zarze, a te bogatsze w Valentino czy Versace. Są też kapiące złotem lub wyjątkowo skromne stroje tradycyjne produkowane na miejscu. Powstała jednak nowa nisza produktów tradycyjnych - abaje, dżalabije, tyle że zaprojektowane w nowoczesny sposób. I tu mistrzem okazał się polski projektant. – Połączył haute couture z orientem, wszystko po to, by sprostać gustom współczesnej arabskiej kobiety. Jego połączenie kolorów beżu z królewską szarością olśni każdego – stwierdza autor serwisu Style in Arabia.
Aly Delawar, prezes Al Siddiqi Holding

Ubrania Almotahajiba Signature zostały stworzone, aby spełnić oczekiwania na rynku luksusowych abaji, o najwyższej jakości i kunszcie. Uosabiają to, co jest najbardziej szlachetne i co osiągnąć może najlepszy na świecie rzemieślnik, łącząc tradycję, wyrafinowanie i luksus. To produkty o niezrównanym poziomie elegancji w życiu arabskich kobiet

Trudno uwierzyć, ale te ciepłe słowa odnoszą się nie tylko do ubrań zaprojektowanych przez Polaka, lecz także do łódzkich szwaczek. Bo jak ujawnia firma, część kolekcji powstaje w Polsce. Katarczycy chwalą sobie jakość ręcznego wykonania i rzemieślniczy kunszt. Nie udało nam się skontaktować z samym projektantem. Wiadomo, że jest w Polsce i pracuje nad kolejną kolekcja. Kto wie, może w arabskim świecie stanie się tak znany jak nieżyjący już Wojciech Inglot? Jest on twórcą innego polskiego hitu w krajach Zatoki Perskiej – lakieru do paznokci, którego powłoka przepuszcza wodę i powietrze. Dzięki temu muzułmanki  nie muszą go zmywać na czas modlitwy.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl