
Reklama.
– Wolałbym, żeby mój wnuk palił marihuanę jak smok, niż siedział przez dwa lata w więzieniu – powiedział w jednym z wywiadów Vetulani. – Zmiany związane z paleniem są odwracalne. te uczynione przez więzienie już nie – dodał.
W rozmowie z Cannabis News ponownie to podkreślił dodając, że używanie marihuany w celach medycznych nie jest groźne, a wręcz przeciwnie – ratuje życie, bowiem lekarze, którzy ją podają, doskonale wiedzą, co robią. – Jeżeli mówimy o używaniu jakiejkolwiek substancji psychotropowej do celów medycznych, to tym samym w jakis sposób zmieniamy jej działanie - stwierdził. – I to widzimy po tym, że się zwykle nie uzależniamy od substancji, które bierzemy, żeby wyratować się z jakiejś sytuacji – tłumaczył.
Profesor Vetulani odniósł się do sytuacji doktora Bachańskiego, który, jak pisaliśmy niedawno którym pisaliśmy w naTemat, właśnie stracił pracy w Centrum Zdrowia Dziecka. Powody zwolnienia nie są znane, ale można domyślać się, że Bachański miał problemy z władzami szpitala – te zarzucały mu niesubordynację i oszustwo, on odpierał ataki, ale ostatecznie nie pracuje już w placówce.
– Nagodnka grupy wściekłych ludzi, nie wiadomo z jakiego powodu – ocenił sytuację lekarza profesor Vetulani. – Z tego, co wiem doktor jest poświęcony swojej misji, którą jest leczenie dzieci, dla których nie ma już innego ratunku – stwierdził. Jego zdaniem, winne sytuacji są niechęć – głównie świata medycznego – do mariuhany oraz względy osobiste. One powodują "wydobywanie dziwacznych argumentów", w tym narażenia przez Bochańskiego małych pacjentów na utratę zdrowia i życia. – Proszę mi jednak pokazać kogokolwiek, komu marihuana odebrała życie – podsumował rozmówca portalu Cannabis News.
Vetulani uważa, że nie tylko rządzący, ale i społeczeństwo po prostu boi się narkotyków, za który uważa się powszechnie – i błędnie – konopie indyjskie, swojego czasu traktowane jako całkowicie niewinną substancję. Ma on jednak nadzieję, że podejście Polaków się zmieni i powoli dostrzega, że to właśnie się dzieje. – Kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym spadaniem – przywołał znane powiedzenie. – Wszystkie inicjatywy czy ruchy dążące do zwiększenia wolności są pozytywne.
Źródło: Cannabis News
Źródło: Cannabis News
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl