
To inicjatywa Tomasza Cimoszewicza, posła Platformy Obywatelskiej, syna byłego premiera. Wyrażona w języku angielskim na twitterze w odniesieniu do – jak napisał – ”szaleństwa, które dzieje się teraz w Polsce”. Prawicowy twitter już ochrzcił go zdrajcą i komuchem.
REKLAMA
Cimoszewicz napisał o szaleństwie, ale obiecał, że sytuacja w Polsce się poprawi. ”Naprawimy to, obiecujemy” – zapewnił.
Trudno powiedzieć, jak bardzo jego tweet przebił się do światowych przywódców, ale w polskiej sieci znalazł się już na językach. Zwłaszcza tych prawicowych.
Dostało się też posłowi za brak doświadczenia.
Jak pisaliśmy w naTemat przed wyborami, Włodzimierz Cimoszewicz nie był entuzjastą startu swojego syna do Sejmu. Oceniał, że Tomasz ma za małe doświadczenie w polityce i jeśli chce się sprawdzić w wyborach, powinien zmienić nazwisko na "Jan Nowak".
