Polska będzie miała króla i wcale nie będzie to Kaczyński! "Akt Intronizacji Jezusa Chrystusa niemalże gotowy"

Dotąd idea intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski nie miała szans realizację. Rząd PiS ma jednak umożliwić to podczas obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski.
Dotąd idea intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski nie miała szans realizację. Rząd PiS ma jednak umożliwić to podczas obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Fot. Shutterstock.com
"Dobra zmiana" związana z przejęciem władzy przez Prawo i Sprawiedliwość nie przestaje zaskakiwać. Jak donoszą prawicowe media, nowy rząd stwarza klimat dla sukcesu Ruchów Intronizacyjnych, które domagają się, by Jezus Chrystus został królem Polski. – Idea Intronizacji w Polsce Jezusa Chrystusa odżywa – poinformował poseł Artur Górski. Przy współpracy z Episkopatem ma powstawać ostateczny tekst aktu, na mocy którego Jezus zostanie najwyższym władcą nad Wisłą.

– Polacy-katolicy domagają się Intronizacji Jezusa Chrystusa. Zmienia się też nastawienie samego Episkopatu Polski, który przychylnym okiem zaczął spoglądać na Intronizację – cytuje polityka Prawa i Sprawiedliwości portal internetowy Prawy.pl. Donosi on też, iż informatorzy z kręgów zaangażowanych w intronizację ujawniają, że odpowiedni akt jest już w fazie ostatnich poprawek.


Do ustanowienia Jezusa Chrystusa Królem Polski miałoby dojść przy okazji rozpoczynających się wkrótce obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Ich startem będzie zaplanowana z wielkim rozmachem uroczystość odbywająca się w Gnieźnie i Poznaniu w dniach 14-15 kwietnia. Weźmie w niej udział 1200 gości, oraz najwyższe ze śmiertelnych władz Polski z Jarosławem Kaczyńskim, prezydentem Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło na czele. Zaplanowano też obrady Zgromadzenia Narodowego, które pierwszy raz w historii zostanie zorganizowane poza Warszawą. Jezus Chrystus królem Polski miałby zostać okrzyknięty jednak dopiero w listopadzie, na zakończenie tych wielomiesięcznych obchodów.

Błędem byłoby jednak przekonanie, iż intronizacja Jezusa Chrystusa na króla Polski podoba się całemu Kościołowi. – Nie wyobrażam sobie tego. Chrystus ma już koronę – cierniową. Dodawanie do tego złotej byłoby dla wiernych nieczytelne – mówił o tym pomyśle w wywiadzie dla naTemat o. Krzysztof Mądel. – Królestwo Jezusa nie pochodzi z tej ziemi, dlatego czynienie go królem Polski jest niestosowne – tłumaczył jezuita.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

źródło: Prawy.pl / TVN24

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Polityka krajowaPolska
Skomentuj