Grupa naTemat

PiS też ma swoje "ośmiorniczki"? Na jaw wyszły koszty spotkania Kaczyńskiego z Orbanem. Zgadnij, kto płacił

Pensjonat Zielona Owieczka. Od lewej: prezes PIS Jaroslaw Kaczynski , Piotr Naimski i Joachim Brudzinski wychodza z prywatnego spotkania z prezesem partii Fidesz Viktorem Orbanem
Pensjonat Zielona Owieczka. Od lewej: prezes PIS Jaroslaw Kaczynski , Piotr Naimski i Joachim Brudzinski wychodza z prywatnego spotkania z prezesem partii Fidesz Viktorem Orbanem Fot. Marek Podmokly / Agencja Gazeta
W internecie pojawiły się informacje o kosztach spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Victorem Orbanem. Wynika z nich, że łączne koszty organizacji wyniosły 13 385 zł. PiS nie informuje, czego dotyczyło spotkanie. Wiadomo natomiast jedno - partie finansowane są głównie z budżetu Państwa.

– Był "Pędzący Królik", "Sowa i Przyjaciele" jest i "Zielona Owieczka" – napisał na swoim profilu na Facebooku Artur Kurasiński. Chodzi oczywiście o obiekt "Zielona Owieczka", w którym doszło do spotkania polityków. Koszt jego wynajęcia - jak wynika z krążących po sieci dokumentów - wyniósł 9600 zł brutto.

Ośmiorniczki w pupę szczypały. Ale zafakturowane na PiS prawie cztery koła za obiadek na "prywatnym" spotkaniu panów...

Posted by Adrian Chmielarz on Monday, 1 February 2016
Skąd te wszystkie informacje? O koszty oraz cel spotkania zapytał Bartosz Wilk, w ramach Sieci Obywatelskiej Watchdog. Poprosili o skany faktur, rachunków oraz umów związanych z tym wydarzeniem - wszystko w ramach dostępu do informacji publicznej. Finansowane w większości z budżetu Prawo i Sprawiedliwość odesłało dokumenty, lecz nie odpowiedziały na pytania o przebieg i program spotkania polityków.
Bartosz Wilk
siecobywatelska.pl

Usługa cateringowa kosztowała 3785 zł brutto (skan faktury, który otrzymaliśmy od partii). Wynajęcie obiektu „Zielona Owieczka” na spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Victorem Orbanem kosztowało z kolei 9600 zł brutto (skan faktury). Czytaj więcej

W związku z brakiem odpowiedzi na część pytań, autorzy złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. – Przypomnieliśmy, że informacją publiczną nie jest informacją, która „ma istotne znacznie dla interesu publicznego” – jak twierdziła partia – ale jest nią każda informacja, która dotyczy spraw publicznych. Partie polityczne podlegają jawności – piszą działacze społeczni.



źródło: siecobywatelska.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Prawo i SprawiedliwośćJarosław Kaczyński
Skomentuj