Prezesi słynnych stadnin zwolnieni. "To cios dla polskiej hodowli"

"Dobra zmiana" w Janowie Podlaskim i Michałowie
"Dobra zmiana" w Janowie Podlaskim i Michałowie FOT. FILIP KLIMASZEWSKI / AGENCJA GAZETA
Prezesi stadnin konin w Janowie Podlaskim i Michałowie odchodzą. Taką decyzję podjęła w piątek Agencja Nieruchomości Rolnych. Odwołani ze stanowisk Jerzy Białobok i Marek Trela nie ukrywają żalu. Latami z sukcesem prowadzili hodowle koni, o które zabiegali m.in. arabscy szejkowie.

Janów i Michałów żegnają swoich wieloletnich prezesów. Sprawa oburza środowisko, broniące Jerzego Białoboka i Marka Trelę. – To cios dla polskiej hodowli, która przecież przetrwała i wojny i komunę – powiedziała Krystyna Chmiel, znawczyni i hodowczyni koni arabskich. Cytowana przez "Dziennik Wschodni", nie szczędziła pochwał byłym już prezesom. A ci mieli ogromne doświadczenie, zapewniające sławę stadninom na świecie.



O odwołaniu zdecydował szef Agencji Nieruchomości Rolnych, Waldemar Humięcki. Jest on radnym warszawskiego Ursusa, związanym z PiS. Odsunięciem szanowanych osób, stawia przyszłość hodowli pod znakiem zapytania. Nie wiadomo też dlaczego to robi. Na razie głos zabrał Marek Trela. – Trudno mi to zrozumieć. Szkoda mi koni – powiedział "Dziennikowi Wschodniemu". Od 2000 roku dbał o zwierzęta tak, że doceniła go Światowa Organizacja Konia Arabskiego. Stadninę w Janowie Podlaskim znają i podziwiają wszyscy. Jej klientami są zamożni obywatele USA, Kataru czy Arabii Saudyjskiej.

źródło: "Dziennik Wschodni"

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...