
To jest szaleństwo! Proponuję lokatorom, aby zatrudnić fachowca z uprawnieniami, który dokona precyzyjnych pomiarów i wyliczeń. Na ten cel wspólnota mieszkaniowa powinna zabezpieczyć około tysiąc złotych. Wątpię czy z tym formularzem poradzi sobie przeciętny właściciel mieszkania
Już niedługo zacznie się wielkie mierzenie strychów i piwnic w Warszawie. Do tej pory właściciele mieszkań płacili podatek od nieruchomości w domach wielorodzinnych liczony jako udział w działce pod domem, proporcjonalny do wielkości mieszkania. W tym roku władze Warszawy, ale podobnie wielu gmin w Polsce postanowiły osobno opodatkować części wspólne czyli strychy, piwnice. Żeby było weselej zwolnione z opodatkowania są powierzchnie klatek schodowych i szybów wind.
(…)W 2015 r. proporcja, która jest niezbędna do ustalenia podatku od części wspólnej, wynosi 0,001636 (należy podzielić powierzchnię wyodrębnionego lokalu – 50,5 mkw. – przez powierzchnię budynku – 30 870,1 mkw.). Powierzchnia części wspólnych do opodatkowania przez właściciela mieszkania wyniesie więc 12,9 mkw. (wynik pomnożenia powierzchni wspólnej do opodatkowania przez proporcję). Biorąc pod uwagę stawkę podatku (0,75 zł), podatek wyniesie 9,68 zł. Trzeba również policzyć podatek od gruntu. Znów mnożymy powierzchnię gruntu (6289 mkw.) przez powyższą proporcję, a następnie przez stawkę (0,47 zł), co daje 4,84 zł podatku do zapłaty. Czytaj więcej
Robię sobie uspokajającą herbatkę, siadam w wygodnym fotelu i otwieram wspomniany formularz. W rubrykach od 31 do 39 notuję. Szanowny urzędzie w piwnicy mam 4,31 m2 ze standardową stawką. Jest też wnęka 1,93 metra kwadratowego (mam tam opony zimowe) ze stawką 50-procentową. A w tej wnęce jest jakiś taki mały prożek dzięki, któremu na powierzchni 0,78 m2 uzyskuję zwolnienie podatkowe. Razem 3,95 złotych podatku. Potem jeszcze strych oraz obliczenie własnego udziału w pomieszczeniu, gdzie sąsiedzi trzymają rowery i wózki dziecięce.
Według informacji administratorów obieg informacji będzie wyglądał nastepująco: w wielu wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach zlecane są już pomiary i wyliczenia powierzchni do opodatkowania. Informacje zbiorcze kierowane będą do urzędów dzielnic, a te przyślą wyliczenia podatku dla każdego właściciela z osobna. Następnie każdy z podatników złoży druk "informacji o nieruchomościach…". To zeznanie podatkowe wypełnimy jednorazowo oraz dodatkowo w sytuacji, gdy zmienimy mieszkanie (na nowo obliczamy wówczas podatek).
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl