Wpadka znanej PiS-owskiej blogerki. Myślała, że ją inwigilują, a okazało się, iż... nie wie, jak działa internet

Irena Szafrańska to blogerka-celebrytka prawicowych mediów.
Irena Szafrańska to blogerka-celebrytka prawicowych mediów. źródło YouTube/ Niezależny Lublin
Jedna z najbardziej osobliwych blogerek w polskiej sieci, znana z niestrudzonej promocji Prawa i Sprawiedliwości Irena Szafrańska poczuła się inwigilowana. Niejeden internauta w dzisiejszych czasach ma takie obawy, ale w przypadku Szafrańskiej okazało się, że po prostu nie ma zielonego pojęcia, jak działają media społecznościowe.

Szafrańska jest zaniepokojona. Ma konto na Twitterze i coraz więcej obserwujących. To blogerce nie bardzo się podoba, a wręcz budzi lęk. " Czuję się inwigilowana przez tych państwa!" napisała na swoim koncie.
Po tej dość kompromitującej wpadce inni użytkownicy polskiego Twittera próbowali wyjaśnić blogerce, że właśnie na tym polega działanie tego serwisu społecznościowego. Irena Szafrańska nie dawała jednak za wygraną. "Jeśli ktoś nie ma konta, a mnie obserwuje, to robi to w jakimś celu!" - tłumaczyła z pełnym przekonaniem o swojej racji.



Irena Szafrańska znana jest od kilku lat jako celebrytka prawicowych mediów społecznościowych. Bywa często zapraszana do Telewizji Republika oraz Niezależnego Dziennika Internetowego, "Gazety Polskiej", czy Republiki Blogerów. Wielu użytkownikom polskiego Twittera dała się też poznać z ostrych ataków na każdego, kto krytykuje jej ulubieńców z PiS.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...