Ktoś pociął im kurtki żyletką. Osoby, które protestowały pod Pałacem przeciwko Kaczyńskiemu, pokazują zdjęcia

Podczas kontrmiesięcznicy smoleńskiej kurtki protestujących zostały pocięte ostrym narzędziem.
Podczas kontrmiesięcznicy smoleńskiej kurtki protestujących zostały pocięte ostrym narzędziem. Fot. Piotr Zawadzki / Facebook; Roxy Al / Facebook
O tym, że podczas wczorajszej miesięcznicy smoleńskiej było gorąco, nie trzeba nikogo przekonywać. Teraz okazuje się, że w tłumie mogło na dodatek dochodzić do ataków z użyciem ostrych narzędzi. – Nie ukrywam, że spanikowałam wczoraj. Było groźnie – pisze na Facebooku jedna z kobiet, która była wczoraj na Krakowskim Przedmieściu.

Okazuje się bowiem, że nieznany sprawca lub sprawcy postanowili pociąć kurtki uczestników manifestacji, która miała miejsce tuż obok obchodów miesięcznicy smoleńskiej. – Podczas modlitwy smoleńskiej po Pałacem Namiestnikowskim, zagłębiony w słowach liturgii tłum ciął wczoraj żyletkami ubrania osób mniej rozmodlonych – komentuje jeden z użytkowników Facebooka.

Podczas modlitwy smoleńskiej po Pałacem Namiestnikowskim, zagłębiony w słowach liturgii tłum ciął wczoraj żyletkami ubrania osób mniej rozmodlonych.

Posted by Piotr Zawadzki on Saturday, March 11, 2017
Na początku wydawało się, że to odosobniony przypadek, ale zdjęć pociętych kurtek przybywa. A przestraszeni uczestnicy manifestacji zastanawiają się natomiast, czy to miało być ostrzeżenie. – Obawiam się że następnym razem mogą być noże w plecach – komentuje jedna z internautek. – Ale jak to, noszą żyletki w modlitewnikach? – zastanawia się inny.



Wczoraj na Krakowskie Przedmieście tłumnie przyszli nie tylko zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości, ale i osoby, które postanowiły świętować tam przedłużenie kadencji Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Gdy Jarosław Kaczyński zaczął swoje tradycyjne przemówienie o tym, że "poznanie prawdy o katastrofie jest już bliskie", zwolennicy opozycji odpowiedzieli mu hymnem Unii Europejskiej, co oczywiście nie spodobało się ani Kaczyńskiemu, ani jego zwolennikom. – Ta "Oda do Radości" nic nie zmieni! To atak na Polskę pod sztandarami UE! – grzmiał wówczas poirytowany polityk.

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...