Brudziński znowu o "dziczy”, która "profanuje hymn i zakłóca modlitwy”. Druga strona zaprzecza i pokazuje pocięte kurtki

Joachim Brudziński znowu zaostrza retorykę wobec przeciwników politycznych PiS
Joachim Brudziński znowu zaostrza retorykę wobec przeciwników politycznych PiS Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Dopiero co Jarosław Kaczyński nazwał przeciwników politycznych PiS "łotrami’, a jego prawa ręka w partii Joachim Brudziński wrócił do nazywania ich "dziczą”. Co tak zbulwersowało wiceszefa partii rządzącej? Rzekomo podczas miesięcznicy smoleńskiej sprofanowano polski hymn i zakłócano modlitwy. Zaprzecza temu relacja Jacka Rakowieckiego, byłego rzecznika TVP, który był na miejscu. A przeciwnicy partii rządzącej twierdzą, że to oni byli ofiarami zdarzenia, bo ktoś pociął im kurtki.

Według Brudzińskiego oraz relacji TVP działacze KOD-u i Obywateli RP śpiewami, krzykami i wyzwiskami próbowali przerwać uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. Część z nich miała świętować później w warszawskim lokalu, gdzie „została zaatakowana jedna z postronnych osób”.
Zupełnie inaczej wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu przedstawił na Facebooku Jacek Rakowiecki, były rzecznik TVP, który uczestniczył w kontrpikiecie smoleńskiej. Twierdzi, że manifestujący "nie przekraczają granicy, za którą zaczyna się chamski hejt”.

Wstyd przyznać, ale dziś (konkretnie: już wczoraj) byłem pierwszy raz na kontr-pikiecie smoleńskiej. Lepiej jednak póź...

Opublikowany przez Jacek Rakowiecki na 10 marca 2017
"Na równy szacunek zasługuje żelazna zasada, że kiedy psiory oddają się słuchaniu słów księdza czy modlitwie, kontr-protestanci milczą. Równie ważne, że przed kulminacją Paweł Kasprzak (lider Obywateli RP) kilkakrotnie dobitnie przypomina, żebyśmy pamiętali, że jak słusznie by nie były nam niemiłe poglądy i postawy tych, którzy za chwilę nadejdą, nie możemy zapominać, że krytykując ich najostrzej, nie możemy odmawiać im ludzkiej godności, bo na przekonaniu o tym, że każdy taką godność posiada, zasadza się cały obywatelski protest i żądanie respektowania prawa. I faktycznie żadne z haseł, żaden ze skandowanych okrzyków tej zasady nie łamie (…)” – relacjonował Rakowiecki.



Pikietujący ostatnią miesięcznicę smoleńską twierdzą także, że w trakcie protestu ktoś pociął im kurtki. Na dowód pokazują w sieci zdjęcia .
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...