Od 30 lat żaden szef polskiej dyplomacji nie postawił nogi na komunistycznej Kubie. Właśnie zmienił to Waszczykowski

Przez 30 lat żaden szef polskiego MSZ nie odwiedził komunistycznej Kuby. Teraz ze spadkobiercami zbrodniarza Fidela Castro postanowił spotkać się Witold Waszczykowski.
Przez 30 lat żaden szef polskiego MSZ nie odwiedził komunistycznej Kuby. Teraz ze spadkobiercami zbrodniarza Fidela Castro postanowił spotkać się Witold Waszczykowski. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Od kiedy Polska wyrwała się spod radzieckiej dominacji i porzuciła komunizm, polsko-kubańskie stosunki dyplomatycznie nie układały się najlepiej. Autorytarne rządy rodziny Castro i ścisła współpraca z Rosją nie zachęcały polskich dyplomatów do zacieśniania współpracy z rządem w Hawanie. Na miarę możliwości wspierano raczej opozycję. Przez ostatnie 30 lat na Kubie nie pojawił się więc żaden polski minister spraw zagranicznych. Do teraz, gdy na karaibskiej wyspie jest Witold Waszczykowski.

Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, "wizyta wpisuje się w proces normalizacji stosunków z USA i wzmacniania współpracy między Unią Europejską a Kubą". Jednak pomimo głośnej wizyty Baracka Obamy sprzed roku i negocjacji z Brukselą, rząd w Hawanie od autorytaryzmu odchodzi opieszale. Kuba wciąż jest na szczycie listy państw osławionych represjonowaniem opozycji, której wielu przedstawicieli nadal jest więzionych. Przez część państw Zachód rząd w Hawanie jest trzymany na dystans także ze względu na fakt, iż pozostaje najważniejszym w regionie sojusznikiem putinowskiej Rosji.
Witolda Waszczykowskiego te wszystkie kwestie nie zniechęciły jednak do przerwania wspomnianej 30-letniej "tradycji", zgodnie z którą noga żadnego szefa dyplomacji z III RP nie stanęła na ziemi rządzonej niegdyś przez Fidela Castro, a później spadkobierców tego komunistycznego zbrodniarza. – Polska konsekwentnie wspierała Kubę w przezwyciężaniu barier w rozwoju gospodarczym i społecznym, wynikających z embarga nałożonego przez USA, głosując za rezolucją wzywającą do jego zniesienia na dorocznych sesjach Zgromadzenia Ogólnego ONZ – podkreślił polityk Prawa i Sprawiedliwości przy okazji spotkania z szefem kubańskiego MSZ Bruno Rodríguezem.



Na Kubie Witold Waszczykowski spotkał się także z ministrem handlu zagranicznego i inwestycji zagranicznych Rodrigo Malmiercą. – Uważamy Kubę za obiecujący rynek dla eksportu naszych towarów i dla inwestycji, zwłaszcza biorąc pod uwagę proces zmian gospodarczych na Kubie – oznajmił podczas tego spotkania. Odejście od krytycznego spojrzenia na Kubę pozwoliło Waszczykowskiemu na podpisanie porozumienia o współpracy w dziedzinie turystyki i umowę o transporcie morskim. Rząd PiS ma też liczyć na zwiększenie polskiego eksportu na Kubę.

Gdy jednak Polska zmienia nastawienie do kubańskich komunistów, powołując się przy tym na normalizację stosunków Hawany z Waszyngtonem, same Stany Zjednoczone wracają raczej do stanowczego tonu wobec tego państwa. Jak oznajmiła amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley, USA rozważają wystąpienie z Rady Praw Człowieka ze względu na to, iż wpływ na podejmowane przez ten organ decyzje mają właśnie takie państwa, jak Kuba. – Jak można mieć radę praw człowieka z Wenezuelą i Kubą? To po prostu nie ma sensu – oburzała się Haley w jednym z ostatnich wywiadów.

źródło: MSZ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...