Młody mężczyzna okaleczył Polkę, bo myślał, że to Ukrainka. Krzyczał "Polska dla Polaków!"

Młody mężczyzna zaatakował kobietę w centrum Lublina. Połamał jej kości twarzy, bo myślał, że jest Ukrainką.
Młody mężczyzna zaatakował kobietę w centrum Lublina. Połamał jej kości twarzy, bo myślał, że jest Ukrainką. fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
58-latka, która szła ulicą w Lublinie, trafiła do szpitala ze złamaniami kości twarzy. Zaatakował ją 22-letni mężczyzna, który był przekonany, że jest Ukrainką i krzycząc "Polska dla Polaków" zaczął ją bić. Okazało się jednak, że jego przypadkowa ofiara jest Polką.

Do zdarzenia doszło 4 lipca. Piotr P., mieszkaniec Świdnika Dużego, zaatakował kobietę w biały dzień, w pobliżu lubelskiego dworca PKS. Nie była ona jednak jego pierwszą ofiarą. Wcześniej groził śmiercią swojej matce i siostrze – tę ostatnią pobił kijem od szczotki. Łącznie 22-letni mężczyzna zaatakował tego dnia trzy kobiety. Mężczyzna, zatrzymany przez policję po krótkim pościgu, został aresztowany na 3 miesiące.



Niedawno prokuratura okręgowa w Szczecinku umorzyła sprawę o znieważenie Ukraińców przez Wojciecha Cejrowskiego. Zdaniem prokuratora, słowa prawicowego publicysty, jakoby wszyscy Ukraińcy byli gwałcicielami i rzeźnikami, nie noszą znamion czynu zabronionego. Związek Ukraińców w Polsce złożył zażalenie na decyzję prokuratury. Artykuł 257 Kodeksu karnego przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności za znieważanie lub naruszanie czyjejś nietykalności cielesnej z powodu (domniemanej) przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej lub bezwyznaniowości.

źródło: "Kurier Lubelski"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...