Prof. Gliński też kreśli brutalny scenariusz na 10 lipca. "Oni przy pomocy agresji dążą, by ludzie się bili na ulicach"

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego twierdzi, że Polakom przeciwnym PiS zależy "by ludzie się bili na ulicach".
Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego twierdzi, że Polakom przeciwnym PiS zależy "by ludzie się bili na ulicach". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Łączy ich to, że w postanowili niszczyć demokrację i życie publiczne poprzez agresję – w ten sposób wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński ocenił Polaków protestujących przeciwko autorytarnym działaniom PiS i upolitycznianiu katastrofy smoleńskiej. – To nie będzie skuteczna próba odsunięcia PiS od władzy – mówił na antenie TVP Info o opozycyjnych protestach na Krakowskim Przedmieściu .

Prof. Piotr Gliński
wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego na antenie TVP Info

Łączy ich to, że w postanowili niszczyć demokrację i życie publiczne poprzez agresję. Myśmy też wyrażali w opozycji niezadowolenie, ale oni przy pomocy agresji dążą, do tego, by w Polsce nastąpiło zwarcie fizyczne, by ludzie się bili na ulicach...

– To nie będzie skuteczna próba odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Raczej niszczą szansę na rozwój kultury demokratycznej w Polsce – mówił prof. Piotr Gliński o uczestnikach protestów na Krakowskim Przedmieściu. W rozmowie z Michałem Adamczykiem wicepremier podał też swoją definicję comiesięcznych wieców PiS zwanych "miesięcznicami smoleńskimi". Opisał je jako "pokojowe uroczystości o charakterze też religijnym, ale i wyrażającym niepokój, że katastrofa nie została ani odpowiednio wyjaśniona, ani upamiętniona".



Jak informowaliśmy w naTemat, "nieco" inaczej sprawę widzi obecny lider społecznej opozycji Władysław Frasyniuk. "Plusy dodatnie waszej obecności to wolna i nowoczesna Polska XXI wieku. Plusy ujemne: mandat 500+ za, wedle pisowskiego kodeksu wykroczeń, prawo do wolności zgromadzeń. Do zobaczenia na Krakowskim Przedmieściu" – napisał w wezwaniu do udziału w zaplanowanym na 10 lipca proteście.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...