Tak mszczą się tylko w PiS. W piątek Dąbrowski zadał Szydło kilka trudnych pytań, dziś jest na wylocie z Polskiego Radia

Dziennikarz Wojciech Dąbrowski miał stracić pracę w Polskim Radiu. Przez piątkowy wywiad z premier Beatą Szydło, w którym zadawał jej trudne pytania.
Dziennikarz Wojciech Dąbrowski miał stracić pracę w Polskim Radiu. Przez piątkowy wywiad z premier Beatą Szydło, w którym zadawał jej trudne pytania. Fot. PolskieRadio.pl
"Jak to się stało pani premier, że nie było pani w tej grupie, która spotkała się z amerykańskim prezydentem?" – tak zaczął piątkowy wywiad z Beatą Szydło dziennikarz Polskiego Radia Wojciech Dąbrowski. Później zapytał jeszcze o to, dlaczego szefowa rządu była w cieniu podczas ostatniego kongresu Prawa i Sprawiedliwości. I dziś... został zmuszony do wzięcia nieplanowanego urlopu. Czemu towarzyszyła sugestia, że do pracy w mediach publicznych już nie będzie musiał wracać.

Informacje o politycznej zemście Prawa i Sprawiedliwości na dziennikarzu Polskiego Radia, który ośmielił się zadać Beacie Szydło niewygodne pytania pierwszy donosi portal 300polityka.pl. Jego dziennikarze mieli ustalić, iż kłopoty Wojciecha Dąbrowskiego w państwowej rozgłośni wynikają bezpośrednio z tego, w jaki sposób rozmawiał z Beatą Szydło. Środowisko dziennikarskie natychmiast zareagowało oburzeniem.
Notowania Wojciecha Dąbrowskiego w partii rządzącej z pewnością nie było najmocniejsze już po wcześniejszym wywiadzie, który przeprowadził z Janem Szyszko. To właśnie ten dziennikarz tak przycisnął ministra środowiska w sprawie koperty wciśniętej przed kamerami szefowi MSWiA Mariuszowi Błaszczakowi, że ten wypalił, iż wspomnianą wówczas "córką leśniczego" była... zamordowana w 1946 roku bohaterka podziemia niepodległościowego "Inka".



źródło: 300polityka.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...