Międzynarodowa organizacja broni Piątka. Macierewicz "chce użyć siły państwa", by "ukarać krytyka"

Międzynarodowy Instytut Prasy wzywa prokuraturę, by nie wszczynała śledztwa przeciwko Piątkowi na życzenie Macierewicza. Zdaniem organizacji minister ma dużo innych instrumentów prawnych, by bronić swojego dobrego imienia.
Międzynarodowy Instytut Prasy wzywa prokuraturę, by nie wszczynała śledztwa przeciwko Piątkowi na życzenie Macierewicza. Zdaniem organizacji minister ma dużo innych instrumentów prawnych, by bronić swojego dobrego imienia. fot. Twitter.com/@Wyrwal
Najgorętszą polityczną premierą książkową tego roku, czyli "Macierewiczem i jego tajemnicami" autorstwa Tomasza Piątka, zaczęła się interesować zagranica. Międzynarodowy Instytut Prasy sprzeciwia się temu, że minister Antoni Macierewicz skierował sprawę do prokuratury (powołał się m.in. na przepis o zamachu na funkcjonariusza publicznego).

Czy to znaczy, że Międzynarodowy Instytut Prasy odbiera politykowi możliwość bronienia się przed jego zdaniem nieprawdziwymi stwierdzeniami zawartymi w książce Piątka? Nie - organizacja wskazuje tylko, że Antoni Macierewicz ma wiele innych narzędzi, by bronić swojego dobrego imienia, jeśli uważa, że zostało naruszone. Warto dodać, że jednym z tych narzędzi może być pójście do sądu, który mógłby ukarać autora, jeśli tak jak utrzymuje MON, książka to "same kłamstwa".



Tymczasem minister rządu PiS ominął sąd i zaangażował prokuraturę do ścigania autora książki eksponującej jego powiązania z rosyjskim wywiadem. Macierewicz powołał się na trzy przepisy Kodeksu karnego: o przemocy lub groźbach wobec funkcjonariusza publicznego (224), o publicznym znieważaniu lub poniżaniu konstytucyjnego organu RP (226) i zamachu na funkcjonariusza publicznego (231). Ostro protestuje przeciwko temu Międzynarodowy Instytut Prasowy - ostrzega, że angażowanie prokuratury przeciwko dziennikarzowi stanowi zagrożenie dla demokracji.
Steven M. Ellis
dyrektor komunikacji w Międzynarodowym Instytucie Prasowym cytowany przez WirtualneMedia.pl

Pan Macierewicz ma do dyspozycji liczne narzędzia, żeby odeprzeć stwierdzenia, które uważa za fałszywe. Jego próba, żeby użyć siły państwa do ukarania krytykującej go osoby, jest całkowicie nie na miejscu i grozi dalszemu pogorszeniu stanu demokracji w Polsce.

Przypomnijmy, że na kilka dni przed premierą książki, Tomasz Piątek, dziennikarz "Gazety Wyborczej", udzielił wywiadu naTemat. – Polacy powinni jak najszybciej się dowiedzieć, kim jest Antoni Macierewicz i jakimi ludźmi się otacza. Minister polskiego rządu jest uwikłany w siatkę GRU, czyli rosyjskiego wywiadu wojskowego z sowieckimi korzeniami – mówił Tomasz Piątek. Książka "Macierewicz i jego tajemnice" rozchodzi się jak świeże bułeczki – konieczny był szybki dodruk. Piątek od wielu miesięcy publikował teksty o rosyjskich powiązaniach Macierewicza – mimo zapowiedzi minister nie podał go do sądu. Teraz minister rządu PiS ściga niepokornego autora za pomocą prokuratury.

W ostatnich dniach głośno było również o zastępcy ministra Macierewicza, wiceministrze Bartoszu Kownackim. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" napisał, że polityk PiS ma powiązania ze środowiskami odpowiedzialnymi za destabilizację Europy z polecenia Kremla, w tym z osobą aresztowaną przez ABW z związku z podejrzeniami o szpiegostwo na rzecz Rosji. Wiceminister Kownacki odpowiedział stanowczym oświadczeniem, w którym wszystkiemu zaprzeczył.

źródło: Wirtualne Media
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...