Jesteś właścicielem dobrze prosperującej firmy? Poznaj "patriotycznych biznesmenów". Wkrótce ciebie zastąpią

W najnowszym "Newsweeku" odpowiedź, dlaczego powinna każdego z nas obchodzić niezawisłość sędziów.
W najnowszym "Newsweeku" odpowiedź, dlaczego powinna każdego z nas obchodzić niezawisłość sędziów. Fot. screen/Newsweek
Nie obchodzi cię sprawa niezawisłość sądu, bo jesteś zajęty rozkręcaniem firmy. Masz na głowie kolejne zamówienia, marudzących klientów, po dziurki w nosie biurokracji. Pewnie nie masz czasu dla rodziny, co dopiero na protestowanie w obronie sędziowskich tog. To się zastanów! Ta analiza z najnowszego "Newsweeka" jeży włos na głowie.

Początek wygląda niewinnie. Ba... nudno. Pewnie już masz dość wysłuchiwania o niszczeniu trybunału konstytucyjnego. Na tym nie koniec. – Po nim zmieniano składy sądów najwyższych, a następnie władza obsadzała swoimi ludźmi sądy powszechne wszystkich możliwych szczebli – pisze Cezary Michalski w najnowszym "Newsweeku". Nie, nie jest to streszczenie książki politycznej. Publicysta opisuje Rosję Putina, Turcję Erdogana. Można z lekceważeniem machnąć ręką, że to daleko od nas. – Musi to na Rusi, a u nas jak się chce – głosi porzekadło. Dalekie od prawdy...



– W identyczny sposób Viktor Orbán zbudował specyficzny węgierski model gospodarki, w której istnieją niemieckie montownie samochodów i chronione przez potęgę Ameryki inwestycje globalnych korporacji, ale cały drobny i średni biznes krajowy został przejęty przez ludzi rządzącego Fideszu – komentuje Michalski.

Mechanizm, którym posługuje się władza jest prosty. W gospodarce za pomocą arbitralnej polityki podatkowej zaczyna się odbieranie własności ludziom niezwiązanym z partią rządzącą i przekazywanie jej "patriotycznym biznesmenom". – W rzeczywistości działaczom rządzącej partii albo ich krewniakom, pociotkom, znajomym czy po prostu politycznym klientom – dodaje Michalski.

Będziesz chciał odwołać się od decyzji skarbówki do sądu? Powodzenia. Pojawia się problem z płaceniem podatków? – Zapiszcie się do naszej partii, zapłaćcie nam haracz, a my rozwiążemy problem. To jest dzisiaj katechizm prywatnego biznesu na Węgrzech, w Turcji czy w Rosji Putina – wyjaśnia publicysta "Newsweeku".

To scenariusz dla pracodawców. Czy pracownicy mogą spać spokojnie? Władza za nimi się ujmie? Michalski podaje prosty przykład. – Dzisiaj na te niezawisłe sądy liczą tracący pracę nauczyciele, pozbawiani pieniędzy i świadczeń pracownicy Poczty Polskiej czy zwalniani pod pretekstem reformy celnicy. Nie mogą przecież liczyć na Solidarność, której działacze w zamian za stanowiska w spółkach skarbu i inne korzyści odgrywają rolę łamistrajków w służbie prawicowej władzy – opisuje.

Nie można mówić, że likwidacja niezawisłości sądu to nie mój problem. Podobnie mówiło większość Rosjan. Teraz za to płacą. Zniszczenie niezawisłych sądów to decydujący krok na drodze do władzy autorytarnej. Cezary Michalski ostrzega: – Tak teraz ma być w Polsce Kaczyńskiego.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...