
Nigdy do tego nie aspirowałem, ale jeżeli rzecznik prezydenta sugeruje, że byłbym lepszym prezydentem niż obecny... Czemu nie? – tak Marek Suski w rozmowie z Telewizją Republika mówił w środę o być może rodzących się w nim prezydenckich aspiracjach. Poseł PiS znany z tropienia udziału carycy i nijakiego Adama Adamowicza w aferze Amber Gold kolejny raz ostro obsztorcował też obecną głowę państwa za zawetowanie nowych ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS.
Marek Suski
poseł PiS w rozmowie z Telewizją Republika o wetach Andrzeja Dudy
Marek Suski w najnowszym wywiadzie zaznaczył też, że w przeciwieństwie do prezydenta Andrzeja Dudy "wręcz fizycznie walczył o zmiany w sądownictwie". – Mam nawet siniaki na brzuchu, jak mnie Petru ze swoją bandą przycisnął do stołu prezydialnego – wyznał. W rozmowie z sympatyzującą z Prawem i Sprawiedliwością Telewizją Republika poseł zwracał również uwagę na to, że wcześniej krytykował głowę państwa z humorem, a tymczasem odpowiedź prezydenckiego rzecznika Krzysztofa Łapińksiego dowcipna już nie była.
Przypomnijmy, iż we wtorek Marek Suski w rozmowie z portalem braci Karnowskich wPolsce.pl zasugerował, że Andrzej Duda może nie być kandydatem PiS w kolejnych wyborach prezydenckich. – Pożyjemy, zobaczymy. Dla mnie nie jest oczywiste, że naturalnym kandydatem w wyborach prezydenckich będzie Andrzej Duda – oznajmił. Te słowa nie spodobały się w Kancelarii Prezydenta. – Oczywiście hipotetycznie można sobie wyobrazić także, że kandydatem będzie poseł Suski – stwierdził wyraźnie wzburzony Łapiński na antenie TVN24.
Czy Marek Suski byłby jednak bez szans w walce o odebranie prezydentury Andrzejowi Dudzie. Kto wie, w końcu szeroką rozpoznawalność poseł PiS już sobie zapewnił. A na spontaniczną reakcję ludu na rodzące się w nim prezydenckie ambicje też nie trzeba było długo czekać...
źródło: Telewizja Republika
