"Nazwisko Zięby nie padło w umowie". Kongres Kobiet tłumaczy się z obecności znachora wśród wystawców

Dorota Warakomska, rzeczniczka Kongresu, tłumaczy, że obecność znachora Jerzego Zięby wśród wystawców imprezy była efektem nadużycia zaufania Kongresu.
Dorota Warakomska, rzeczniczka Kongresu, tłumaczy, że obecność znachora Jerzego Zięby wśród wystawców imprezy była efektem nadużycia zaufania Kongresu. fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Trzeba było jeszcze zaprosić, oprócz pana Zięby, płaskoziemców, homeopatów i antyszczepionkowców – to tylko jeden z negatywnych komentarzy, który w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin pojawił się na fanpage'u Kongresu Kobiet. Wszystko dlatego, że na imprezie obecny był znachor i jego niepotwierdzone naukowo "ukryte terapie". – To wypadek przy pracy – przekonuje w rozmowie z naTemat Dorota Warakomska, prezeska Kongresu.

IX Kongres Kobiet odbył się w weekend w Poznaniu pod hasłem "Alert dla praw kobiet". Tymczasem w sieci zaczął się alarm z innego powodu. Podczas gdy w salach konferencyjnych trwały spotkania i wykłady dotyczące równego statusu płci, w kuluarach, obok stoisk wydawnictw, banków i fundacji, swój stolik miał Jerzy Zięba. To znachor, który obiecuje chorym leczenie niepotwierdzonymi medycznie sposobami. W internecie zaczęła się burza.

Co ma do wszystkiego Zięba to nie wiem. Za propagowanie wyzyskiwania chorych ludzi i oszustwa.

Opublikowany przez Marta Wojciechowska na 10 września 2017
Obecnością Zięby w kuluarach oburzone są nie tylko lekarki, takie jak aktywistka Natalia Jakacka czy Aleksandra Krasowska, inicjatorka inicjatywy Lekarze Kobietom, ale i uczestniczki bez wykształcenia medycznego. Jak to się stało, że znachor dostał stolik w części wystawienniczej Kongresu?

Tego jeszcze nie było. Jerzy Zięba promowany na IX Kongres Kobiet Poznań 2017! Do tego suplementy, wydarzenia...

Opublikowany przez To tylko teoria na 9 września 2017
– Ubolewam nad tym, że doszło do tego tego incydentu – mówi w rozmowie z naTemat Dorota Warakomska, prezeska Stowarzyszenia Kongres Kobiet. – Uważam, że zostałyśmy wprowadzone w błąd. Podpisywałyśmy umowę ze sklepem internetowym z szeroką ofertą produktów. W dokumencie nie było mowy o promowaniu Jerzego Zięby – tłumaczy Warakomska. Jej zdaniem organizacja tak wielkiej imprezy jak IX Kongres Kobiet wymaga elementarnego zaufania do firm, które chcą komercyjnie uczestniczyć w przedsięwzięciu. – Nasze zaufanie zostało nadużyte – mówi prezeska Kongresu Kobiet.



Półtora roku temu głośno było o sprawie wykładów Jerzego Zięby na uczelniach wyższych. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego tłumaczył, że wynajął salę na wykład, bo nie miał informacji o szczegółowym programie. "Decyzję czysto komercyjną podjęłam na podstawie informacji od wynajmującego, które nie budziły kontrowersji. Fakt, że firma organizowała podobne przedsięwzięcia na innych uczelniach wyższych, zwiększał zaufanie. Informuję, że UKSW nie był znany szczegółowy program konferencji i lista prelegentów, w tym p. Jerzego Zięby” - pisała wówczas zastępczyni kanclerza uczelni.

Dorota Warakomska zapowiada, że Kongres Kobiet uszczelni procedury współpracy komercyjnej, tak, by taka sytuacja jak z Ziębą się nie powtórzyła. – Kongres Kobiet jest przeciwny wszelkim formom medycznego hochsztaplerstwa. Popieramy naukowe metody profilaktyki, diagnostyki i leczenia. Dołożymy wszelkich starań, by skuteczniej weryfikować wystawców. Jeszcze raz chcę wyrazić ubolewanie z powodu tej sytuacji – mówi prezeska Kongresu.

Czyli na jubileuszowym, X Kongresie Kobiet nie będzie miejsca dla stoiska Jerzego Zięby? – Z pewnością nie – zapewnia Warakomska.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...