Czarny sen prawicowców. W najbardziej polskim miasteczku w USA władzę przejmują muzułmanie

Może Karen Majewski będzie ostatnim polskim burmistrzem. To, co mówi, nie spodoba się prawicowcom.
Może Karen Majewski będzie ostatnim polskim burmistrzem. To, co mówi, nie spodoba się prawicowcom. Fot. screen/.facebook.com/karen.majewski
Majewski kontra Hassan. Rządząca od trzech kadencji burmistrz zmierzy się z radnym pochodzącym z Bangladeszu. A jeszcze kilkanaście lat temu na ulicach najbardziej polskiego miasteczka w USA nie można było zobaczyć kobiet w burkach.

Przy wjeździe do Hamtramck stoi ogromna fabryka. Ponad siedmiometrowy neon nie zostawia wątpliwości, co jest w niej produkowane. Wieczorem okolice rozświetla ogromna neonowa kiełbasa. W niej widnieje nazwa firmy – "Kowalski".




– Jechałem główną ulicą miasta i widziałem mnóstwo szyldów z polskimi nazwami – opowiada realizator filmowy i szef Fundacji Przasnyskiej Michał Helwak (pojechał na miejsce, by zrobić film o wyborach).

Niektóre neony czasy świetności mają dawno za sobą. 23-tysięczne miasteczko to enklawa otoczona przez Detroit, które kiedyś słynęło z fabryk samochodów. Obecnie USA. Hamtramck również boryka się z problemami finansowymi. Dwukrotnie musiały interweniować władze stanowe.

Był tu papież-Polak
Tymczasem to przemysł samochodowy przyciągał Polaków do Hamtramck. W radzie miejskiej rozmawiano po polsku. Jeszcze w latach 70-tych przybysze znad Wisły stanowili 90 proc. Nic dziwnego, że Jan Paweł II przyjechał właśnie tutaj z wizytą. Teraz mógłby się zdziwić, bo obecnie jest więcej meczetów niż kościołów.

Napływ muzułmańskiej ludności rozpoczął się w latach 80-tych. Według szacunków z 2015 r. muzułmanie, przybysze głównie z Bangladeszu, Jemenu i Bośni stanowią już ponad 50 proc. mieszkańców. Natomiast do polskich korzeni przyznawało się 12 proc. Podobnie liczną grupę stanowią Afromaerykanie. Gdzie podziali się Polacy? – My się nigdy stąd nie wyprowadziliśmy, my po prostu wymieramy – tłumaczył w rozmowie z polskim dziennikarzem Thaddeus Radzilowski, szef Instytutu Piast w Hamtramck.

Polski czas przeszły
W miasteczku funkcjonuje miejskie muzeum. Być może za kilkanaście lat będą mówili o Polakach już w czasie przeszłym. – Przewodnik Greg Kowalski, z pochodzenia Polak, uświadamia gości, że sto lat wcześniej mówilibyśmy nie o integracji muzułmanów, tylko naszych rodaków. Taka wymiana mieszkańców jest w tym mieście naturalnym procesem. Przed laty Polacy wyparli Niemców, teraz ich zastępują muzułmanie – opowiada Helwak.

Historia chichocze z polskich fobii
O miasteczku zrobiło się głośno w listopadzie w 2015 r. Mówiły o nim największe stacje telewizyjne. Wówczas w wyborach większość w radzie zdobyli przedstawiciele muzułmańskiej społeczności. To był pierwszy przypadek w historii USA. Zabrzmi to jak chichot historii, że do zmiany doszło w polskim miasteczku. Drwina z polskich fobii. Na prawicowych portalach komentowano, że owszem, większość mandatów mają wyznawcy islamu, ale burmistrz jest nasz. Tymczasem Karen Majewski jest ucieleśnieniem zachodzących zmian.

– Podczas mojego pobytu miałem okazję rozmawiać z panią burmistrz. Niezwykły człowiek, bardzo kompetentna osoba – opowiada Michał Helwak. Majewski była w Polsce, w Gdańsku, na konferencji poświęconej asymilacji emigrantów i uchodźców. – Powiedziała wówczas i chyba to jej motto: "Międzykulturowość i wielokulturowość to dynamiczny proces konfliktu i politycznych spięć, które należy ze spokojem przyjmować i o nich dyskutować – opisuje Helwak.

Te zdjęcia dzieci z profilu burmistrz świadczą, że nie boi się multikulti.
Opublikowany przez Karen Majewski na 16 września 2017
Śledzenie jej profilu jest ciekawe. Obok filmu o Tadeuszu Kościuszce, kolejny poświęcony jest pierwszym murzyńskim uczniom w szkole dla białych. Udostępniła też post o ukraińskim archiwum w muzeum w Detroit. Jakiś potomek ukraińskich emigrantów napisał komentarz: "Moja prababcia byłaby dumna. Nie zapomina o polskich korzeniach".
Opublikowany przez Karen Majewski na 17 września 2017
Krakusy z tęczowymi flagami
Chwilę później burmistrz wrzuciła zdjęcia z manifestacji środowiska LGBT. Jej uczestnicy z tęczową flagą stoją na tle murala. Na malowidle widać tańczących... krakusów.

Love is Love, Pope Park

Opublikowany przez Karen Majewski na 27 września 2017
Kowalski słynie z walki o prawa gejów. W tym przypadku jednak przegrała. – Chodziło o prawa antydyskryminacyjne dotyczące zatrudnienia, mieszkań. Polscy księża w Hamtramck dogadali się z imami i udało im się odrzucić tę uchwałę. Domagali się wspólnie referendum, takowe się odbyło i przegraliśmy – skarżyła się wywiadzie dla portalu Gdansk.pl.

Trudno wyobrazić sobie też polskiego burmistrza, który udostępnia link do bałkańskiej potańcówki i dodaje komentarz: "Do zobaczenia na parkiecie".

Spokojnie, nie zabrakło też polskich akcentów. Majewski nie ma problemu z przyznaniem się do polskich korzeni. Opowiada, że jej bliscy pochodzili z Krakowa i Przemyśla. Babcia miała na imię Tekla, taką nazwę nosi sklep prowadzony przez głowę, Hamtramck.
Opublikowany przez Karen Majewski na 23 września 2017
Czas na przewietrzenie?
W listopadzie sytuacja w magistracie może się gruntownie zmienić. Odbędą się wybory. W szranki o fotel burmistrza stanie radny Mohammed Hassan, który pochodzi z Bangladeszu. To ambitny polityk. Być może wygra, bowiem wśród mieszkańców narasta chęć "przewietrzenia" urzędu.

Hassan nie ma pewności, czy poprze go muzułmańska część Hamtramck. W poprzednich wyborach ta metoda się sprawdziła, ale wyznawcy Allaha w Hamtramck to prawdziwa kulturowa mozaika, mówiąca w kilkunastu różnych języka. Obecnie na ulicach miasta można usłyszeć mowę w 26 językach. – Ci z południowej Azji nie mają wiele wspólnego z Jemeńczykami. Ich tradycje są zupełnie inne. A Bośniacy to Europejczycy. Tak jak my po mszy chodzą do baru – opowiadał Thaddeus Radzilowski.

Schabowy z hummusem
Michał Helwak chce lecieć do USA i nakręcić film z wyborów. Na popularnym portalu rozpoczął zbiórkę na wyjazd. Projekt nosi tytuł "Schabowy z hummusem". – To bardzo ciekawe i znamienne wybory. Z perspektywy Polski przedstawiane jako starcie husaria versus muzułmanie. Media, amerykańskie i międzynarodowe, też usiłują zepchnąć obie strony do narożników ringu. Tymczasem ja chcę pokazać to, z czym spotkałem się podczas wizyty. Otwartość na wielokulturowość, która wyraża się w codziennym, wytrwałym, spokojnym mierzeniu się z wielokulturowością. I to osób polskiego pochodzenia! – przekonuje.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...