Kościół znalazł sposób na znienawidzone Halloween. "Bale wszystkich świętych" podbijają polskie szkoły

Kościół potępia Halloween. Coraz częściej sam organizuje Bale Wszystkich Świętych.
Kościół potępia Halloween. Coraz częściej sam organizuje Bale Wszystkich Świętych. Fot . Kamila Kubat / Agencja Gazeta
Wiadomo, co Kościół myśli o Halloween, w niejednej szkole dzieci z tego powodu były straszone przez katechetki, które – osobiście znam taki przykład – z powodu tej zabawy były w stanie wysłać maluchy na mszę egzorcystyczną. Tym bardziej ciekawe wydaje się zjawisko, które w ostatnim czasie zaczęło przybierać na sile. To kontratak wobec znienawidzonego przez Kościół, a uwielbianego przez wiele dzieciaków zbierania cukierków 31 października. Bale Wszystkich Świętych.

W ostatnich dniach w sieci rozchodzi się tweet, który wywołuje ogólne rozbawienie. Ktoś zrobił zdjęcie szkolnemu ogłoszeniu, w którym dzieci zapraszane są na bal. Uczniowie mają przebrać się za świętych, np. za Jana Pawła II, Matkę Boską, aniołów albo świętego Franciszka. Jeśli ktoś nie będzie miał pomysłu, pomoże pani katechetka. W ogłoszeniu jest też jedna szczególna uwaga.



"Nie przebieramy się za Batmana, Spidermana, czy złego ducha. Nie przynosimy różdżek czy rogów diabelskich" – napisała dyrekcja szkoły podstawowej. Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości, w jakim celu bal jest organizowany, to rozwiano je konkretnym stwierdzeniem: "promocja świętości, do której każdy z nas zmierza". No i dobrej zabawy, oczywiście.
"Kościół chce w ten sposób zapobiegać zjawisku"
Ten konkretny bal nie jest jednak niczym wyjątkowym. Takich bali organizowanych jest w Polsce dużo, dużo więcej i chyba śmiało można ocenić, że coraz więcej. Od dwóch, trzech lat nastąpił ich prawdziwy wysyp. Odbywają się na przełomie października i listopada, ale wiele z nich dokładnie w dniu, gdy przypada Halloween. W szkołach publicznych, niekoniecznie tylko katolickich. W parafiach, a nawet w ośrodkach kultury.
– Kościół chce w ten sposób zapobiegać zjawisku Halloween. Poprzez zorganizowanie konkurencyjnej imprezy dla dzieci, która jest dla nich bardziej korzystna i atrakcyjniejsza. Tak mówią u nas ojcowie franciszkanie. Data została wybrana nieprzypadkowo, bo Kościół chce się przeciwstawić Halloween – mówi naTemat Joanna Rejman, dyrektorka Ośrodka Kultury w miejscowości Pakość. W jej ośrodku Bal Wszystkich Świętych odbywa się już trzeci rok, właśnie 31 października. Głównym organizatorem jest tutejsza parafia.

Generalnie Bale Wszystkich Świętych mają takie cechy wspólne – przebranie się za postaci świętych oraz właśnie patronat Kościoła. Bo albo w organizację zaangażowani są katecheci albo patronat wprost obejmują parafie, a bywa, że i same organizują te imprezy. – Bal łączy się z grami, zabawami, są słodycze. Dzieci nie muszą chodzić po domach i bawić się w zabawy, które Kościół zwalcza. To zachęcenie dzieci do innego spędzenia czasu w ten dzień – mówi Joanna Rejman.

Zapraszamy dzieci na Bal Wszystkich Świętych!

Opublikowany przez Ośrodek Kultury i Turystyki na 9 października 2017
"Nawiązaliśmy łączność z niebiem"
Te atrakcje – oprócz przebrań za aniołów i św. Annę, Faustynę, Elżbietę, Adelajdę... – potrafią być naprawdę wyjątkowe. Bardziej chyba nie można sobie wyobrazić kontry do znienawidzonego Halloween. "Uczestnicy balu niosąc relikwie świętych oraz znicze przeszli okrążając rynek do parku pod pomnik św. Stanisława Kostki, gdzie wspólnie odmówili litanię do wszystkich świętych. Po powrocie do szkoły dalej bawili się uczestnicząc w dyskotece" – pochwaliła się w ubiegłym roku szkoła podstawowa w Przasnyszu.

Inne potrafią być jeszcze bardziej twórcze. Wrażenie robi np. inwencja szkoły podstawowej w miejscowości Jaczów. Trzy lata temu, gdy odbył się pierwszy bal, dzieci w konkursach, zamiast punktów, zbierały dobre uczynki. Nad całością czuwali wychowawcy, tego dnia Archaniołowie, oraz DJ, który miał specjalny telefon komórkowy. "Za jego pomocą nawiązaliśmy łączność z niebem i do każdego przyszedł sms z nieba – cukierki z sentencjami Świętych" – czytamy na stronie szkoły.

"Pierwszy konkurs polegał na dopasowaniu Świętych do miejscowości. Drugi konkurs to prezentacja wywiadu Pana Boga ze Świętym i podanie, jaki Święty był przesłuchiwany przez Boga. Trzecim konkursem był “Taniec z Gwiazdami”, w czasie którego zbierano z podłogi jak największą ilość papierowych aniołków". Czytaj więcej

Mnóstwo szkół w całej Polsce organizuje dziś takie wydarzenia. Opisują potem w sieci, jak dzieci świetnie bawią się przy muzyce Arki Noego czy Rycerzy światła. "Zakaz wstępu dla wiedźm, trupów i innych straszydeł!" – pod takim hasłem zorganizowała Bal Wszystkich Świętych nawet polska parafia w brytyjskim Rochdale.
"Jest bardzo duże zainteresowanie"
Strategia najwyraźniej przynosi efekty. Sam Kościół coraz częściej i głośniej tłumaczy, że wśród wielu Polaków panuje fałszywe przekonanie, iż 1 listopada to święto zmarłych i smutny dzień. Jego zdaniem, wręcz przeciwnie. To dzień radosny, wspominani są święci i dzieci też mają tę radość odczuć.
Diecezja szczecińska
o balu w Dargobądzu

"Celem balu było pokazanie, na czym polega istota chrześcijańskiego przeżywania Wszystkich Świętych - święta, które ze swej natury powinno być dniem radosnym i pełnym pozytywnego myślenia. Na balu oprócz tańców i zabawy uczniowie uczestniczyli w konkursach i quizach o świętych. Uczestnicy balu przebrali się za wybranego przez siebie świętego lub świętą. Była to okazja do poznania naprawdę ciekawych postaci takich jak np.: święta Jadwiga, św. Mikołaj bp, św. Bernadetta, i wielu innych świętych oraz aniołów. W trakcie zabawy dzieci obdarowane zostały słodyczami oraz pamiątkami. Rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszy różaniec, były tańce integracyjne oraz konkursy z nagrodami". Czytaj więcej

– Jest bardzo duże zainteresowanie tym balem. Dużo rodziców dzwoni w tej sprawie, dużo dzieci przychodzi i też pyta. Dlatego zdecydowaliśmy zamieścić ogłoszenie w internecie – mówi nam Joanna Rejman. Przyznaje, że trzy lata temu było inaczej. Wtedy sami katecheci przyprowadzali dzieci na imprezę. Wprost z kościoła, po różańcu. Teraz dzieciaki same chcą przychodzić.
Dyrektora ośrodka kultury obserwuje jednocześnie, że znacznie mniej dzieci w jej miejscowości uczestniczy dziś w Halloween. – Nie wiem, czy to pod wpływem tego balu, ale kiedyś więcej dzieci zbierało cukierki. Sama widzę po sobie, ile dzieci wcześniej do mniej przychodziło. Zawsze jestem przygotowana, zawsze kupuję słodycze. A w ubiegłym roku zostałam ze słodyczami sama, bo nikt nie przyszedł – mówi.
Być może, tak uważa, jest to spowodowane tym, że jest to mała miejscowość i księżom łatwiej do dzieci dotrzeć. Ale takie bale coraz częściej organizowane są też w dużych miastach. Wszędzie widać silną determinację Kościoła, by w praktyce przeciwstawić się Halloween.

"Nie ma potrzeby sięgać tego dnia po obce tradycje. Wystarczy tylko odnowić te, które od wieków są obecne w naszej kulturze" – napisała na swojej stronie internetowej szkoła podstawowa w Łodzi, gdzie Bal Wszystkich Świętych odbył się już pięć lat temu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...