NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Naprawdę nasze polskie dzieci nie są głupsze!

    Kolejna szybka zmiana PiS niepokoi. W samej Warszawie 20 tysięcy zdolnych warszawskich 6 -latków będzie powtarzać zerówkę i przerabiać ten sam program. Jeśli za namową polityków PiS-u wszystkie zostaną w przedszkolach, dla kilkunastu tysięcy 3-latków zabraknie w nich miejsca. Bo żaden, nawet bardzo sprawny samorząd nie zdąży w ciągu 3 miesięcy wybudować kilkudziesięciu nowych przedszkoli.

  • Likwidacja testu w podstawówce, a spadek rankingów Polski.

    Prezydent Duda podpisał (co „jeszcze” dziwi?) likwidację egzaminów testowych, które odbywają się na koniec podstawówki. Argumentem Pani Minister Edukacji było to, że te egzaminy nie mają sensu. Tak mniej więcej wygląda twitterowa informacja agencyjna, która nie powinna budzić kontrowersji. A jednak!

  • Chłopczyk marznie bez kurtki. Polska wersja norweskiego eksperymentu

    Chłopiec marznie bez kurtki. W norweskiej edycji eksperymentu wiele osób dawało dziecku swoje czapki, szalik i nawet kurtki. Polska edycja miała być podobna. Niestety oprócz ''ciepłych'' reakcji znalazły się też te ''chłodne''.

  • Trochę kultury, panie pośle! Dzieci patrzą…

    "Takie będą Rzeczypospospolite, jakie ich młodzieży chowanie. Nadto przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli" (Jan Zamoyski, 1600 rok). Jeśli miarą wpajania najmłodszym postaw obywatelskich miałaby być kultura wypowiedzi posłów i senatorów, to wyrośnie schamiałe, prymitywne, przemocowe pokolenie, które komunikuje się agresywnie, potocznie, byle jak. Czy o taką Polskę walczycie, panowie posłowie i panie posłanki?

  • XIX-wieczne okno życia nie może być rozwiązaniem w XXI wieku w Polsce

    Okno życia musi odejść do przeszłości. Państwo musi zadbać o to, aby zbudować taki system, w którym okna życia nie będą w ogóle istnieć. Komitet Praw Dziecka ONZ w odpowiedzi na sprawozdanie z wykonywania Konwencji o prawach dziecka wzywa nas do zakazania korzystania z „okien życia”, których liczba w naszym kraju niepokojąco rośnie.

  • Nauczyciele ostatnią deską ratunku dla twojego dziecka. Rodzicu, pomyśl o tym, zanim zmieszasz ich z błotem

    Zawód nauczyciela jest obecnie obarczony ogromną odpowiedzialnością za młodego człowieka. Nie tylko za jego wiedzę. Powtarzam we wszystkich swoich publikacjach, że to właśnie szkoła jest ostatnią instancją, która jeszcze może mieć wpływ na wzrost poziomu kapitału społecznego oraz kulturowego dzieci i młodzieży. Instancja rodziny się nie sprawdza w aktualnej rzeczywistości jako przekaźnik wzorców i nawyków, np. kontaktu z szeroko rozumianą kulturą – rodzice są zapracowani, zestresowani, nie mają czasu dla dziecka, nie mają siły po całym dniu tyrania, są wypompowani psychicznie oraz - co istotne - nie mają kompetencji.

  • 6-latkowy bumerang

    Najpierw przez 6 lat rządów PO MEN nie mógł się zdecydować jak bardzo i w jakiej formie chce tych 6-latków w szkołach. Gdy wydawało się, że decyzja w końcu zapadła, temat wraca jak bumerang w postaci pytania referendalnego. W dyskusji pojawiają się argumenty ekonomiczne, pytanie o dojrzałość szkolną. Są to argumenty nie na temat. Problemem jest to, że rodzice boją się szkoły i jej nie ufają.