500+ to zbyt słabe wsparcie rodzin. Radio Maryja: "Jest plaga rozwodów. Tu potrzebna jest interwencja państwa"

500+ to za małe wsparcie rodzin. Radio Maryja: "Jest plaga rozwodów. Tu potrzebna jest interwencja państwa".
500+ to za małe wsparcie rodzin. Radio Maryja: "Jest plaga rozwodów. Tu potrzebna jest interwencja państwa". Fot. Shutterstock
Na programie 500+ wsparcie państwa dla polskich rodzin nie powinno się skończyć - wynika z materiału w głównym wydaniu "Informacji Dnia" w Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Jaki powinien być kolejny krok? Ograniczenie możliwości udzielania rozwodów! Taką tezę wygłaszają cytowani przez media o. Tadeusza Rydzyka eksperci, ale okazuje się, że także wśród polityków PiS ten pomysł zyskuje poklask.

To był materiał poświęcony dobrodziejstwom płynącym z programu 500+. We wspólnym programie informacyjnym Radia Maryja i Telewizji Trwam przedstawiono dane, iż ponad 2,5 mln rodzin złożyło wnioski o przedłużenie świadczenia. Podkreślono, iż program ten "ograniczył skrajną nędzę dzieci". Ale to nie wystarczy – usłyszeli słuchacze i widzowie. "Ten sposób wsparcia rodzin to jednak nie wszystko. Potrzebne są także zmiany w systemie prawnym. Jest plaga rozwodów. Tu potrzebna jest interwencja państwa" – padło z offu. A ekspert przytoczył paletę możliwości, jaką powinno zastosować państwo.
Marek Grabowski
socjolog, prezes Fundacji Mamy i Taty

Ta plaga zżera nasze społeczeństwo, jest wirusem, który niszczy tkankę społeczną, niszczy kapitał społeczny. Tutaj jest szereg rozwiązań, które można zastosować np. pojednawcze rozprawy, mediacje, terapie i to jest jedna rzecz. Być może warto też pomyśleć o ograniczeniu dostępu do alkoholu.

Z danych GUS-u wynika, iż w 2016 r. na drodze sądowej rozwód wzięło 64 tys. par. To mniej niż rok wcześniej – w 2015 r. rozwodów było 67 tys. Plan ograniczenia tej liczby spodobał się niektórym politykom Prawa i Sprawiedliwości. Senator PiS Antoni Szymański przyznaje, że jego zdaniem zmiany w prawie są potrzebne.
Antoni Szymański
senator PiS

To jest rzeczywiście bardzo duża skala. W jej wyniku bardzo dużo dzieci jest osamotnionych. Należy więc zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, żeby to prawo dziecka do wychowania w rodzinie pełnej, wychowania przez ojca i matkę, było realizowane.

"Polityka prorodzinna to nie tylko finasowanie świadczeń socjalnych czy budowa żłobków i przedszkoli. To także stwarzanie przyjaznego klimatu dla rodziny. Rodziny składającej się z mamy, taty i gromadki dzieci" – spuentowała reporterka Telewizji Trwam.
To nie pierwszy pomysł w PiS na ograniczenie liczby rozwodów. Przed rokiem Krystyna Pawłowicz postulowała wprowadzenie wyższych opłat sądowych dla osób rozwodzących się. Resort sprawiedliwości rozwiał jednak jej nadzieje na realizację tej idei. Ze statystyk kościelnych zaś wynika, że rośnie liczba wniosków o unieważnienie małżeństwa według procedury prawa kanonicznego.



źródło: radiomaryja.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...