
Antoni Macierewicz podczas Międzynarodowego Forum Bezpieczeństwa w kanadyjskim Halifaxie ocenił politykę Władimira Putina. Stosunek ministra obrony narodowej do Rosji jest powszechnie znany, trudno więc liczyć na spokojną wypowiedź w jej sprawie. I słowa Antoniego Macierewicza można odebrać jako poważne ostrzeżenie.
REKLAMA
Antoni Macierewicz wziął udział w dyskusji na temat polityki rosyjskiej w kontekście "wpływów Rosji na "destabilizację bezpieczeństwa Europy". Oprócz niego wypowiadali się między innymi minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin i amerykański senator Jeanne Shaheen.
Macierewicz powiedział o konieczności powstrzymania rosyjskiej agresji. – Rosja nie przygotowuje się do obrony, przygotowuje się do ataku – powiedział minister obrony narodowej, oceniając politykę Władimira Putina. – To nie jest już zimna wojna, to jest początek bardzo gorącej wojny – mówił Macierewicz, oceniając wpływy Rosji na "destabilizację bezpieczeństwa Europy", jak czytamy na stronie MON i otwartą wojnę na Ukrainie.
W kontekście bezpieczeństwa Polski, Macierewicz połączył politykę rosyjską i aktywność Korei Północnej. – Z polskiego punktu widzenia aktywności Korei Północnej są ściśle połączone i skorelowane z rosyjskimi planami i z agresywną aktywnością Federacji Rosyjskiej. Jeśli nie weźmiemy tego pod uwagę, nigdy nie zrozumiemy skali agresji i planów, które Rosja obecnie realizuje. To nie jest Zimna Wojna – mówił Macierewicz.
– Wyniki ćwiczeń Zapad 17, które zakończyły się dwa miesiące temu i sięgały od Morza Arktycznego po Morze Czarne, wraz z ćwiczeniami z użyciem rakiet balistycznych i rakiet Iskander, które mogą przenosić głowice nuklearne pokazały, że nie szykowali się do obrony a do agresji. Stąd Polska musi przyjąć założenie, że to nie jest zimna wojna a gorąca wojna – ostrzegał Macierewicz w Kanadzie, cytowany przez MON.
