Jak dochodziliśmy do niepodległości? To proste, Mieszko, Wojtyła, Kaczyński i gotowe – podaje portal 2018.pl

Lech Kaczyński ukazany jest jak ten, który doprowadził Polskę do niepodległości.
Lech Kaczyński ukazany jest jak ten, który doprowadził Polskę do niepodległości. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Na portalu 2018.pl, sponsorowanym między innymi przez PZU, już zaczynają się obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości. I – jak można zobaczyć w nagłówku – sześciu mężów na przestrzeni dziejów odpowiada za to, że dziś jesteśmy wolnym krajem. Sobieski? Kościuszko? Wałęsa? Nikt z nich. Szóstkę wielkich otwiera Mieszko I, zamyka Lech Kaczyński.

"Tak dochodziła Polska do Niepodległości" – można przeczytać na głównej stronie portalu 2018.pl, na którym publikowane są teksty związane z historią Polski. A pod tym jakże wymownym hasłem znajduje się sześć portretów. Dla tych, którzy nie rozpoznają twarzy, podajemy po kolei: książę Mieszko I, generał Haller, marszałek Piłsudski, premier Mikołajczyk, papież Jan Paweł II i prezydent Lech Kaczyński. Tak, właśnie zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta autorzy portalu umieścili w tym jakże krótkim panteonie osobistości, jako najbardziej godnego, by reprezentować dział "współczesność".



Dlaczego nie Lech Wałęsa? Albo choćby Tadeusz Mazowiecki? Może dlatego, że gdy w wyszukiwarce portalu 2018.pl wpisze się nazwisko Lecha Wałęsy, wynik jest zerowy. Nie ma nic.
Podobnie z pierwszym premierem Tadeuszem Mazowieckim, jedynym tekstem, który jest na portalu, jest zaproszenie na Piknik Patriotyczny, który odbywał się, a jakże, na Mazowszu. Wpisanie w wyszukiwarce nazwiska Kaczyński daje wynik pozytywny, można odnaleźć tekst o umniejszaniu Kaczyńskich.
– Niektórym się wydaje, że wszystko można kupić. Ale historii nawet za kasę spółki skarbu państwa nie kupicie. Ludzie Wam tego nie zapomną – skomentowała posłanka Agnieszka Pomaska to dość wybiórcze podejście do historii, jakie mają twórcy portalu 2018.pl, sponsorowanego przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...