Lech Wałęsa wściekły na obecność ONR w Stoczni Gdańskiej. Pyta, kiedy PiS ich zdelegalizuje

Lech Wałęsa krytycznie odniósł się do obecności ONR w Stoczni Gdańskiej.
Lech Wałęsa krytycznie odniósł się do obecności ONR w Stoczni Gdańskiej. Fot. Robert Górecki / Agencja Gazeta
Członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego świętowali w sobotę w Stoczni Gdańskiej 84. rocznicę powstania organizacji. Bardzo nie spodobało się to byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie, który na Twitterze pytał się, kiedy Prawo i Sprawiedliwość zamierza zdelegalizować ONR. Co więcej, prezydent Gdańska zapowiedział także demonstrację przeciwko istnieniu organizacji. Zaplanowano ją na 21 kwietnia.

"Czy o takie 'wartości' Polacy walczyli w Grudniu 1970 i Sierpniu 1980 w Gdańsku? Pytam się kiedy ich PiS zdelegalizuje? Na co wszyscy czekają? Aż oni przejmą władzę? Czy jesteście ślepi i tego nie widzicie czy udajecie, że nie widzicie?" – napisał wściekły Lech Wałęsa na swoim Twitterze.
Pod hasłem "Solidarna i Wielka Polska dla Polaków - to nasz cel" odbywały się obchody 84. rocznicy powstania ONR w budynku Sali BHP na terenie Stoczni Gdańskiej. – Polska musi pozostać jednolita kulturowo i homogeniczna etnicznie. Będziemy bronić naszych granic przed imigrantami – tak brzmiały jedne ze słów, które wygłosił podczas swojego przemówienia przewodniczący ONR Artur Zienkiewicz.

Po spotkaniu ulicami Gdańska przeszedł marsz, w którym wzięło udział kilkuset uczestników. Według doniesień "Gazety Wyborczej", skandowali oni hasła w rodzaju "Śmierć wrogom ojczyzny" oraz "Wielką Polskę wywalczymy, świętą wiarę obronimy".
Odpowiedź prezydenta miasta
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz odniósł się w niedzielę co całego zajścia na swojej stronie internetowej. "Wczoraj Gdańsk i gdańszczanie zostali obrażeni. Obrażeni przez ludzi, którzy ideały wolności i solidarności postanowili wykorzystać w sposób wyjątkowo obrzydliwy. Wczoraj wieczorem mogliśmy zobaczyć jak z historycznej Sali BHP zarządzanej przez NSZZ Solidarność – miejsca gdzie podpisywano Porozumienia sierpniowe – wyszli ludzie głoszący dokładnie antytezę tych idei" – napisał.

Z tego powodu na swoim Twitterze Adamowicz umieścił informację, że "w najbliższą sobotę o 12 zbierzmy się na demokratycznej, antyfaszystowskiej demonstracji przy Ratuszu! Domagam się od @pisorgpl, @ZiobroPL i @MorawieckiM delegalizacji ONR".
źródło: "wyborcza.pl"
Trwa ładowanie komentarzy...