Kuriozalne komentarze Szpakowskiego. Anglia gra o finał z Chorwacją, a on o... pogrzebie Diany

Dariusz Szpakowski podczas meczu Chorwacja - Anglia znów stał się obiektem kpin kibiców.
Dariusz Szpakowski podczas meczu Chorwacja - Anglia znów stał się obiektem kpin kibiców. fot. Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
Anglicy grają z Chorwatami historyczny mecz o finał mistrzostw świata. "Synowie Albionu" po raz ostatni porównywalny sukces – tytuł mistrza – osiągnęli w 1966 roku. "Ogniści" z Bałkanów po brąz mundialu sięgnęli równo 20 lat temu. Piłkarskie emocje więc buzują, aż tu nagle... pada kuriozalne porównanie Dariusza Szpakowskiego.

Dawno już przylgnęła do niego łatka mistrza telewizyjnych wpadek. Popularny "Szpaku", chcąc podkreślić wagę pojedynku, poświęcił kilka słów poziomowi oglądalności transmisji tego wiekopomnego wydarzenia w Wielkiej Brytanii.
Jak zauważył Dariusz Szpakowski, powinna być to relacja, która przebije wszystkie relacje na żywo w brytyjskiej telewizji. Czyli między innymi tą... z pogrzebu księżnej Diany. Wyobraźmy sobie dla przykładu, by użył podobnego porównania podczas meczu reprezentacji Polski, mówiąc o zainteresowaniu telewidzów katastrofą smoleńską. Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać.
Przypomnijmy, ostatnio Dariusz Szpakowski stał się celem krytyki po tym, jak nad wyraz przychylnie wyrażał się o reprezentacji Rosji. Komentator podpadł części Polaków, bo miał za bardzo wspierać rosyjskich piłkarzy podczas spotkania Rosja – Chorwacja.
Trwa ładowanie komentarzy...