
Reklama.
Jej prace nie mają wiele wspólnego z tym, co najczęściej widać na murach. Upodobała sobie wzory koronkowe, przypominające mandale. To i biały spray to jej znaki rozpoznawcze. Artystka używa jednak różnych mediów, niektóre jej prace powstają z ceramiki i betonu, inne z włóczki. NeSpoon zgodziła się odpowiedzieć mi na kilka pytań.
Jak byś nazwała to co robisz?
To po prostu street art.
To po prostu street art.
Skromnie, szczególne zważywszy na to, że Ty nie uprawiasz sztuki dla sztuki, a naprawiasz i poprawiasz wizualnie otoczenie w którym pracujesz.
Poprzez to, co robię, staram się przekazywać ludziom pozytywne emocje. Może dlatego jest to tak odbierane.
Jak to się wszystko zaczęło?
Kiedy moja córeczka była jeszcze bardzo mała i w ogóle nie rozumiała, co jest fajnego w tych plamach i mazajach na murach, które mnie tak fascynowały. Zrobiłam więc serię ceramicznych biedronek i rozkleiłam je w mieście, żeby dzieci też miały coś dla siebie. To mnie otworzyło, zaczęłam robić ceramiczne, koronkowe aplikacje, potem graffiti szablonowe, instalacje z koronek, a ostatnio rzeczy malowane z ręki.
Kiedy moja córeczka była jeszcze bardzo mała i w ogóle nie rozumiała, co jest fajnego w tych plamach i mazajach na murach, które mnie tak fascynowały. Zrobiłam więc serię ceramicznych biedronek i rozkleiłam je w mieście, żeby dzieci też miały coś dla siebie. To mnie otworzyło, zaczęłam robić ceramiczne, koronkowe aplikacje, potem graffiti szablonowe, instalacje z koronek, a ostatnio rzeczy malowane z ręki.
Jak myślisz jakiej ingerencji estetycznej potrzebuje przestrzeń publiczna w polskich miastach?
Przestrzeń publiczna w Polsce potrzebuje planowania i dyscypliny. W innym wcieleniu działam w organizacji, która dąży m.in. do uporządkowania chaosu reklamowego i do wzmocnienia uprawnień plastyków miejskich.
Przestrzeń publiczna w Polsce potrzebuje planowania i dyscypliny. W innym wcieleniu działam w organizacji, która dąży m.in. do uporządkowania chaosu reklamowego i do wzmocnienia uprawnień plastyków miejskich.
Inspiracje i wzorce?
Inspirują mnie przede wszystkim miejsca, w których działam. To one określają technikę, którą stosuję i ostateczny kształt pracy.
Więcej prac dziewczyny odpowiedzialnej za ten piękny wandalizm można obejrzeć na jej stronie www.behance.net/nespoon
Tutaj jeszcze zeszłoroczne dzieło, które powstało w Fortach Bema, w Warszawie.
Więcej o inicjatywie dla sztuki ulicy w Fortach Bema www.40bema.blogspot.com