Hofman przechwala się rozmiarami przyrodzenia, Lipiński pije na umór. Nagrania z Mielca kompromitują posłów PiS

Czy poseł Adam Hofman naprawdę jest konserwatywnym ojcem i mężem? W hotelu "Rado" w Mielcu bawił się niczym licealista.
Czy poseł Adam Hofman naprawdę jest konserwatywnym ojcem i mężem? W hotelu "Rado" w Mielcu bawił się niczym licealista. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta
Przechwalanie się rozmiarami penisa, picie na umór i ogólnie swawolna atmosfera miała towarzyszyć kampanii posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy zjechali na Podkarpacie, by wspierać Zdzisława Pupę w wyborach uzupełniających do Senatu. Najpierw relację z zabawy, którą po ciężkim dniu agitacji w terenie urządzili sobie m.in. Adam Hofman, Tomasz Kaczmarek i Adam Lipiński opublikował tabloid "Super Express", którego paparazzi ukryli się dokoła hotelu "Rado" pod Mielcem. Teraz obszerniejszy materiał ze swawoli konserwatywnych w teorii posłów publikuje tygodnik "Wprost".

I okazuje się, że wśród przyjaciół i po kilku głębszych Hofman, Kaczmarek, czy Lipiński stają się ludźmi bardzo liberalnych obyczajów. Wiceprezes PiS, Adam Lipiński otwarcie przyznaje dziś dziennikarzom tygodnika, że w Mielcu nie stronił od "używania życia". Nie zaprzecza więc, że na zdjęciach to jego przyjaciele z ław sejmowych próbują otulić w ręcznik i wyciągnąć z jacuzzi, które wyraźnie mu zaszkodziło. Świetnie zabawę w Mielcu wspomina także popularny "agent Tomek". - Takie spotkania powinny odbywać się częściej - powiedział "Wprost" Kaczmarek. Nic dziwnego. W końcu za dobrą imprezę płacił klub parlamentarny. Finansowany głównie z środków publicznych.



O wiele gorzej może relaks na Podkarpaciu wspominać dziś rzecznik PiS, Adam Hofman. Na co dzień stara się przecież uchodzić za przykładnego młodego ojca i męża. W relacji zabawy z Mielca zachowuje się tymczasem jak niegrzeczny licealista. "Wprost" skupia się szczególnie na nagraniu, na którym słychać, że Hofman wzburzony dyskutuje z pracownicami biura klubu PiS. Na temat... plotek o wielkości jego penisa. Poirytowany tym, iż ktoś miał powiedzieć, że jego przyrodzenie jest niezbyt okazałe. Adam Hofman chciał kobietom udowodnić, iż to nieprawda, ale powstrzymała go tylko świadomość, iż "paparazzi są w krzakach".

Panie Hofman, to Pan kłamie

Pan Hofman z PIS-u zarzucił mi kłamstwo, gdy napisałem, że to podatnik, a nie pan Kaczyński zapłacił za pełnomocnika Kaczyńskiego, pana Rogalskiego. Prawdomówny Hofman gubi się w zeznaniach. CZYTAJ WIĘCEJ


Oprócz aparatów fotograficznych na posłów PiS w Mielcu skierowane był jednak także mikrofony. I teraz spekulacjami na temat rozmiarów narządów posła Hofmana spekulować będzie już pewnie cały kraj. O wiele ciekawszym tematem do dyskusji zdaje się jednak to, czy politycy Prawa i Sprawiedliwości naprawdę są tak bardzo przywiązani do konserwatywnych wartości, jak zapewniają co dnia w Sejmie.


Źródło: Wprost.pl
Trwa ładowanie komentarzy...