NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Koniec po ośmiu latach

    Wczoraj telewizyjna Dwójka wyemitowała ostatni program "Tomasz Lis na żywo". Pewnie wiele osób jeszcze nie może przestać skakać z radości, że to już koniec, że znienawidzony Lis już więcej nie pojawi się w telewizji publ.. wróc, w telewizji narodowej.

  • "Dobra zmiana" czyli rewolucja

    Idę o zakład, że „Lis na żywo” wczoraj był ostatni raz, mimo, że kontrakt ma do końca stycznia. Nie będę kasował nagrania, bo goście redaktora celnie punktowali naszą nową polityczną rzeczywistość. Jeszcze - przez niedowierzanie - nie chcemy przyznać, że jesteśmy obywatelami kraju, w którym panuje dyktatorsko jeden człowiek. Konstytucję, po sparaliżowaniu Trybunału Konstytucyjnego (TK), mamy tylko formalnie, a administracja i media idą w jasyr formacji „dobrej zmiany”. Jeszcze chwila a przestaniemy używać telefonu do rozmów, które służby, doposażone w nieograniczone możliwości mogą podsłuchać, a prokuratura, podporządkowana Ziobrze, może spreparować, zastępując rzeczywistą treść i intencję zbitkami wyciętymi z kontekstu.

  • Oświadczenie w sprawie odwołania programu "Tomasz Lis na żywo"

    Uprzejmie informuję, że dzisiejszy program "Tomasz Lis Na Żywo" nie zostanie wyemitowany, ale nie ma to nic wspólnego z – jak piszą niektórzy w sieci – okładką "Newsweeka", którą ośmielam się uważać za absolutnie trafną.

  • Zanim się rozpęta, czyli jak "nadęty" rozmawiał z panią Magdą...

    Mam potrzebę dokończenia swojej myśli na temat kuchni polskiej w dzisiejszych czasach, czując, że nie wszystko udało się zmieścić w ramach naszej rozmowy w programie "Tomasz Lis na żywo".

  • Debata publiczna z „ch….” w tle

    Nie dalej jak parę dni temu oglądałem program Tomasza Lisa, traktujący o wolności słowa i prawie do niczym nie skrępowanej swobody wypowiedzi. Temat sam w sobie intrygujący. Do dyskusji Pan Tomasz Lis zaprosił, między innymi, Panią Manuelę Gretkowską i Pana Piotra Najsztuba. Pomyślałem – będzie ciekawie… Moja ciekawość jednak przekształcała się z szybkością TGV w zdziwienie, graniczące z oburzeniem.

  • Samobój i trawka

    Stracić dziecko to najgorsze co może spotkać rodziców. Rozpacz matki Stasia Fryczkowskiego, szesnastolatka, który popełnił samobójstwo jest niewyobrażalna dla kogoś, kto tego nie przeżył. Każdy to rozumie, oprócz polityków. Oni jak zawsze robiąc te swoje zatroskane miny zaprzęgają także tę rozpacz matki do swojego rydwanu, który ma ich dowieźć na upragniony tron, stołek, na którym się siada i rządzi, bez względu na kwalifikacje. Nie zostawią w spokoju nikogo i niczego.

  • O emocjach, bezpieczeństwie pieszych i….. fotoradarach

    Oglądając wczoraj program „Tomasz Lis na żywo” byłam zdumiona emocjami, jakie panowały w tym programie zamiast merytorycznej dyskusji. Rozumiem, pojawiające się emocje związane z tym, że fotoradary nie zawsze stoją we właściwych miejscach. Jak najbardziej uważam także, że audyt w tej sprawie jest konieczny. Myślę jednak, że krytyka systemu ostrzegania radarowego jest niewłaściwa.