Tusk i Kaczyński unikają się jak mogą. Dla Jana Pawła II zrobili jednak wyjątek
Tusk i Kaczyński unikają się jak mogą. Dla Jana Pawła II zrobili jednak wyjątek Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Msza kanonizacyjna Jana Pawła II i Jana XXIII zyskała dla Polaków jeszcze jeden nie mniej historyczny wymiar.

REKLAMA

Kiedy Donald Tusk nagle zmienił zdanie i postanowił pojechać do Rzymu, wielu upatrywało w tej decyzji elementu kampanii wyborczej. Jeden gest na Placu św. Piotra zmienił jednak wszystko.

- Donald Tusk oraz Jarosław Kaczyński przekazali sobie znak pokoju - dowiedzieliśmy się w dwóch niezależnych źródłach. - Ma obowiązywać do końca dnia.

Świadkowie podkreślają "dojmujący klimat pojednania" między liderami dwóch na co dzień wrogich sobie ugrupowań. W zależności od barw partyjnych inaczej przedstawiają jednak szczegóły tego wydarzenia.

- Podziwiam prezesa, że był w stanie pierwszy wyciągnąć rękę do zgody - mówi ważny polityk PiS. - Ja bym Tuskowi raczej napluł w twarz.

- To premier zaproponował znak pokoju - twierdzi z kolei europoseł PO. - Kaczyński widząc Tuska wpadł oczywiście w panikę, ale nie miał gdzie uciec.

Dużo wskazuje, że na wymianie zdań się tu nie skończy. Nasi rozmówcy grożą już sobie procesami w trybie wyborczym.

- Ale to dopiero jutro. Dziś świętujemy razem z Janem Pawłem II - mówią zgodnie.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone

Czytaj także