
„Londyn to miejsce, w którym dorastałem. Tutaj jest moje serca i stąd czerpię inspiracje” – powiedział w 2000 roku Alexander McQueen, 10 lat później popełnił samobójstwo. Był jednym z najwybitniejszych projektantów mody, tak na Wyspach, jak i na świecie. Londyńskie Victoria & Albert Museum ogłosiło właśnie, że w przyszłym roku pokaże u siebie poświęconą mu wystawę „Savage Beauty”. W Nowym Jorku projekty McQueen przyciągnęły tłumy, V&A już teraz asekuruje się, że popyt na bilety jest ogromny. Dlaczego warto się nimi już teraz zainteresować?
REKLAMA
Wiosną, od 14 marca do 19 lipca 2015 roku, „Savage Beauty”, jedyna dotąd retrospektywa prac McQueena, po raz pierwszy pokazana zostanie w Europie. Sprzedaż biletów w londyńskim muzeum sztuki i designu Victoria & Albert Museum już ruszyła (bilet kosztuje 16 funtów).
– „Savage Beauty” jest opowieścią o najbardziej utalentowanym i obdarzonym największą wyobraźnią projektancie. Jako dom mody jesteśmy dumni, że możemy zaprezentować wizjonerskie prace Lee w Londynie. Wystawa jest hołdem dla jego dziedzictwa, a także inspiracją dla przyszłych pokoleń – mówi Jonathan Akeroyd, dyrektor wykonawczy domu mody Alexander McQueen. A skoro już mowa o przyszłych pokoleniach, w ostatniej woli projektant życzył sobie, aby jego majątek był spożytkowany na stypendia i granty dla studentów słynnej londyńskiej szkoły Central Saint Martins, którą sam skończył.
Alexander McQueen nazywany był „niegrzecznym dzieckiem świata mody”, ale także „geniuszem generacji”. Wśród jego fanek były m.in. Daphne Guinness i Isabella Blow, słynna stylistka, która odkryła jego talent. Samobójcza śmierć Blow pogłębiła u McQueena depresję.
Miał też oponentów. Tworzone przez niego kolekcje były wyzwaniem rzuconym konwencjonalnie pojmowanej modzie. – Nie wszyscy chcemy ubierać się tak, by wyglądać jak żołnierze – w tym samych uniformach, za tę samą cenę. Jest taki pogląd, że ludzie powinni ubierać się ostrożnie, bezpiecznie, bo w przeciwnym razie mogą przestraszyć swoich potencjalnych klientów. Tymczasem jest zupełnie na odwrót. Trzeba przecierać szlaki i zdać sobie sprawę z siły, jaka drzemie w fantazji i ucieczkach w marzenia – tłumaczył swoje niezwykłe projekty.
– Sprawiał, że ubrania latały – mówiła Blow. Ale pojawiały się też głosy, że „ktoś kto lata tak blisko słońca zawsze naraża się na to, że spłoną mu skrzydła i spadnie”. Wielu komentatorów podkreślało, że McQueen był zbyt wrażliwy, żeby odnaleźć się na rynku mody; rynku co sezon głodnego nowości i innowacji i napędzanego przez ogromną machinę marketingową.
Po jego śmierci, dom mody z dużymi sukcesami prowadzi Sarah Burton, projektantka, która wcześniej była prawą ręką McQueena, a obecnie znana jest m.in. jako twórczyni sukni ślubnej Kate Middleton.
Wystawa „Savage Beauty” obejmuje swoim zakresem projekty powstające od 1992, czyli roku w którym Alexander McQueen zaprezentował dyplomową kolekcję w Central St. Martins, przez kreacje przygotowane dla domu mody Givenchy, aż po niedokończoną kolekcję na sezon jesień/zima 2010. Na wystawie zgromadzono około 100 kreacji i 70 dodatków z archiwów McQueena i prywatnych kolekcji.
Po raz pierwszy wystawa „Savage Beauty” pokazana była od maja do sierpnia 2011 roku w nowojorskim Metropolitan Museum of Art (Met). Ze względu na liczbę chętnych konieczne było wydłużenie jej o tydzień. Obejrzało ją prawie 662 tys. osób. Wynik ten uplasował wystawę na ósmym miejscu najchętniej odwiedzanych wystaw w ponad 140-letniej historii Metropolitan Museum of Art, co stawia ja w jednym szeregu z takimi wydarzeniami w świecie sztuki jak wystawy „Treasures of Tutankhamun” (1978), „Mona Lisa” (1963) i „Picasso in The Metropolitan Museum of Art” (2010). Do tej pory żadna inna wystawa poświęcona modzie czy ekspozycja prywatnej kolekcji nie cieszyły się takim zainteresowaniem publiczności.
– Jestem bardzo podekscytowany ogłaszając, że V&M sprowadzi tę wspaniałą wystawę do Londynu, aby uczcić niezwykły talent jednego z najbardziej innowacyjnych projektantów. Lee Alexander McQueen dorastał w Londynie, studiował tu, a także założył swój odnoszący sukcesy na całym świecie dom mody. To tak jakbyśmy sprowadzali jego prace z powrotem do domu – powiedział dyrektor V&A Martin Roth.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z wystawy "Savage Beauty" z Met.
