Kraków od lat walczy ze smogiem. Teraz miasto przekonuje, że bez igrzysk nie uda się go pokonać
Kraków od lat walczy ze smogiem. Teraz miasto przekonuje, że bez igrzysk nie uda się go pokonać fot: Michał Lepecki/Agencja Gazeta

Władze Krakowa manipulują informacjami. Chcą by mieszkańcy miasta wsparli starania o organizację zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku. Włodarze przekonują krakowian na różne sposoby. Jednym z nich jest mówienie o tym, że dzięki igrzyskom miastu uda się zredukować smog. Tymczasem działacze Krakowskiego Alarmu Smogowego oceniają, że miasto wprowadza mieszkańców w błąd.

REKLAMA
Jeśli Kraków zorganizuje Igrzyska, to uda się przyśpieszyć prace nad modernizacją sieci ciepłowniczych i zlikwidować piece węglowe. Oprócz tego wprowadzony zostanie system Park & Ride, który ograniczy liczbę samochodów w mieście. W taki oto sposób rada miasta próbuje przekonać mieszkańców do zagłosowania na „tak” podczas referendum w sprawie organizowania Igrzysk w Krakowie – informuje TVN24.
Tymczasem działacze „Krakowskiego Alarmu Smogowego” biją na alarm. – To wprowadzenie mieszkańców Krakowa w błąd – mówi Andrzej Guła z KAS. W rozmowie z TVN24 działacz społeczny mówi, że wszystkie zapowiedziane inwestycje już mają zapewnione wsparcie finansowe. To oznacza, że ich powstanie nie jest uzależnione od tego, czy miasto zorganizuje Igrzyska, czy nie.
– Środki te nie są uzależnione od ewentualnej organizacji Igrzysk. Są częścią programu ochrony powietrza przyjętego w ubiegłym roku i jako takie muszą zostać sfinansowane. Trudno sobie wyobrazić, że bez organizacji Igrzysk Kraków i inne miejscowości nie będą się o te środki starać – mówi Guła.
Trzeba dodać, że sam prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zapewniał o tym, że miasto ma zabezpieczone środki na te inwestycje. Mówił o tym w ubiegłym roku, kiedy głosowano nad zakazem palenia węglem i drzewem w mieście. Zrobiono tak dlatego, że Kraków jest piątym najbardziej zanieczyszczonym miastem powyżej 100 tysięcy mieszkańców w Polsce.
Wygląda na to, że smog jest kolejnym argumentem obozu Igrzysk w Krakowie, by przekonać mieszkańców do poparcia kandydatury. Wcześniej przekonywano o idealnej okazji do promocji miasta, czy szansy na poprawę infrastruktury drogowej i transportu w mieście i regionie. Wygląda na to, że miast i komitet organizacyjny Igrzysk desperacko szukają kolejnych argumentów "za". Na razie każdy argument „za” jest obalony, gdyż i tak wspomniane inwestycje muszą powstać.

źródło: TVN24