
"Nie udało się nam wyzwolić z zależności od Wschodu. Nastąpiła rosyjska interwencja, wsparta przez rodzimy obóz narodowej głupoty, zdrady i anachroniczności, zwany targowicą" – te słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego dotyczące następstw uchwalenia Konstytucji 3 maja oburzyły publicystę "Naszego Dziennika" Tomasza Korczyńskiego. "To skandal, za który prezydent Komorowski powinien przeprosić wszystkich Polaków" – pisze.
Głoszenie prywatnych i nieprzemyślanych (albo przeciwnie, dobrze przemyślanych przez doradców prezydenckich od tzw. spraw historii i dziedzictwa narodowego związanych z SDPL) opinii o jakimś „obozie narodowej głupoty” to skandal, za który prezydent Komorowski powinien przeprosić wszystkich Polaków.
Korczyński łączy także przemówienie prezydenta z doniesieniami tygodnika "Wprost" o finansowaniu Kongresu Liberalno-Demokratycznego przez Niemców. Według niego, jeśli doniesienia Pawła Piskorskiego się potwierdzą, staniemy nagle przed "Targowicą XXI wieku". "Sprawa zniszczenia naszych dążeń do przeprowadzenia głębokich reform Polski była wynikiem nie tylko starań Moskwy, ale także Berlina, co otwierało puszkę Pandory na wiele kolejnych stuleci ingerencji mocarstw w sprawy polskie" – dodaje.

