[url=http://shutr.bz/1g4QvoY]Sułtan Brunei Hassanal Bolkiah wprowadza w swoim państwie szariat[/url]
[url=http://shutr.bz/1g4QvoY]Sułtan Brunei Hassanal Bolkiah wprowadza w swoim państwie szariat[/url] Fot. shutterstock.com

Pod koniec kwietnia sułtan Brunei Hassanal Bolkiah ogłosił, że w jego państwie rozpoczyna się proces wprowadzania szariatu. Docelowo w Brunei złodzieje będą mogli być karani amputacją kończyny, a cudzołożnicy i osoby, które dopuściły się stosunku homoseksualnego, ukamienowaniem. Przeciwko zapowiedzianym przez sułtana zmianom protestuje m.in. sir Richard Branson.

REKLAMA
Protesty zachodnich celebrytów i biznesmenów, w tym Bransona, skupiają się na firmie Dorchester Collection, która zarządza luksusowymi hotelami. Dorchester Collection należy bowiem do brunejskiej agencji rządowej, a ta jest zależna od 67-letniego sułtana Hassanala Bolkiaha, jednego z najbogatszych ludzi świata.
Branson oświadczył na Twitterze, że żaden pracownik Virgin Group nie będzie korzystał z usług hoteli Dorchester Collection, dopóki sułtan nie zacznie przestrzegać podstawowych praw człowieka. Do protestu dołączyła m.in. Sharon Osbourne, małżonka Ozzy’ego Osbourne’a, wzywając do bojkotowania Hotelu Beverly Hills i Hotelu Bel-Air (obydwa należą do Dorchester Collection). Do akcji dołączył także brytyjski komik Stephen Fry i amerykańska aktorka Ellen DeGeneres.
logo
Twitter.com
logo
Twitter.com

Obowiązująca od 1 maja 2014 roku „pierwsza faza szariatu” przewiduje kary finansowe i karę pozbawienia wolności za takie występki, jak propagowanie innych od islamu religii czy zajście w ciąże pozamałżeńską. W ciągu trzech lat wprowadzone mają zostać kolejne dwie fazy reformy. Na razie szariat ma obowiązywać wyłącznie mieszkających w Brunei muzułmanów.
Docelowo brunejskie prawo ma pozwalać m.in. na amputowanie kończyn złodziejom, kamienowanie cudzołożników i osób, które odbyły stosunek homoseksualny, oraz karanie chłostą za przeprowadzenie aborcji.