Czy bohaterowie "Doliny Krzemowej" stworzą nowego Facebooka? 5 gwiazd wśród start upów

Czy w "Krzemowej Dolinie" HBO powstanie start up na miarę eBay'a lub Facebooka?
Czy w "Krzemowej Dolinie" HBO powstanie start up na miarę eBay'a lub Facebooka? Fot. Coolcaesar/WikimediaCommons/Lic. CC BY SA 3.0/bit.ly/K9eh9h
Kreatywność, nieszablonowe myślenie i wyznaczanie nowych trendów - to cechy Doliny Krzemowej. I to zarówno serialu HBO, jak i zagłębia wysokich technologii w USA. Młodzi wynalazcy marzą, żeby powtórzyć sukces Marka Zuckerberga, twórców Google czy eBay.


Sukces - to hasło, które pada w Dolinie Krzemowej chyba częściej niż "układ scalony", "innowacja" czy "venture capital". Bo przecież o to chodzi w biznesie. Sukces chcą odnieść też bohaterowie serialu "Dolina Krzemowa", emitowanego w HBO. Każdy z nich chciałby stać się kolejnym Markiem Zuckebergiem czy Siergieyem Brinem.


Facebook


Te firmy zaczynały tak, jak setki i tysiące start upów. Najpierw był pomysł, później jego przeniesienie na realnie działający produkt, zdobywanie dla niego finansowania i przemiana z niewielkiego przedsiębiorstwa w ogromną firmę. Doskonale ten proces widać właśnie na przykładzie Facebooka. Zuckerberg napisał go studiując na Harvardzie.

To na tej bostońskiej uczelni powstała pierwsza wersja (wtedy jeszcze) TheFacebook. Ale Zuckerberg i jego pierwsi współpracownicy szybko przenieśli się do Palo Alto, samego serca Doliny Krzemowej. To oczywiście gdybanie, ale być może gdyby nie ta przeprowadzka Zuckerberg nigdy nie poznałby Petera Thiela, inwestora, który dostarczył środki na dalszy rozwój serwisu.



Dzisiaj Facebook to 153 mld dolarów giełdowej wyceny, blisko 8 mld dol. przychodów, ok. 1,23 mld użytkowników na całym świecie, ponad 3 tys. pracowników i ok. 750 stażystów. A jego twórca zaczynał jako student biegający w klapkach i uniwersyteckiej bluzie po kampusie swojej uczelni.

Google


Jeśli mierzyć skalę sukcesu wartością, to Google na głowę bije Facebooka (ale jest też kilka lat starsze). Największa wyszukiwarka na świecie zaczynała jako projekt dwóch doktorantów Uniwersytetu Stanforda, który jest intelektualnym i kadrowym zapleczem Doliny Krzemowej.

Larry Page i Siergiey Brin opracowali rewolucyjny jak na owe czasy system Page Rank, który pozwalał na podawanie użytkownikom najtrafniejszych wyników wyszukiwania. Pozbawieni funduszy na rozwój firmy wykorzystywali najpierw serwery swojej uczelni. Pierwsze wsparcie (100 tys. dol.) dostali od Andy'ego Bechtolsheima - jednego z założycieli Sun Microsystems i znanego anioła biznesu.


I tak ich start up rozwinął się do globalnej korporacji, która dzisiaj warta jest ponad 360 mld dol., zatrudnia ponad 50 tys. ludzi na całym świecie, a jej dochody sięgają 30 mld dolarów. Teraz Google sam wspiera start upy, a wiele firm rozwinęło się wokół usług giganta z Mountain View.

Zynga


Ta firma nieco wyróżnia się ze schematu przedstawionego w serialu "Dolina Krzemowa". Bo założycielem tej popularnej platformy gier nie jest student czy świeżo upieczony absolwent informatyki, tylko 41-letni wówczas Mark Pincus. Stworzenie Zyngi poprzedziły lata pracy w korporacji, a później liczne próby stworzenia start upu.

I właśnie historia Pincusa pokazuje, że sukcesem nie jest stworzenie ciekawego i nowatorskiego projektu, ale jeszcze zarobienie na nim. Bo fortunę przyniosła dopiero Zynga. Wykorzystała ogromny zasięg, jaki daje Facebook (czy wcześniej MySpace) i sprawiła, że miliony ludzi na całym świecie rozbudowywały miasta (CityVille) czy uprawiały ziemię (FarmVille). Firma jest notowana na giełdzie, a jej wartość to ok. 3 mld dol. Co prawda to 50-krotnie mniej niż Facebook, ale i tak wielu start upowców nie śni nawet o tym,

eBay


Chociaż ten serwis aukcyjny nie podbił polskiego rynku, na świecie to właśnie on jest synonimem internetowego handlu. A zaczynał się niemal dwie dekady temu jako hobbystyczny projekt Pierre'a Omidya. Szybko zaczął jednak zdobywać na popularności. Pierwszy zatrudniony pracownik miał się zająć tylko... rozliczaniem czeków, którymi płacono za dostęp do rozszerzonej wersji serwisu.

Ale nawet te pieniądze nie wystarczyłyby na pełne rozwinięcie skrzydeł i ekspansję. Stała się ona możliwa dzięki 6,7 mln dol., które firma dostała z Benchmark Capital w dwa lata po uruchomieniu. Już rok później firma trafiła na giełdę i okazało się, że jest warta fortunę. Dzisiaj to sprawnie funkcjonujący biznes, wart bagatela 65 mld. do.

Juniper Networks


Ale odnoszące sukces start upy to nie tylko znane wszystkim użytkownikom serwisy internetowe. Niektóre stworzyły produkty, z których niemal wszyscy korzystamy, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak jest z Juniper Networks, która produkuje routery. Choć zapewne nazwę kojarzą jedynie pracownicy branży IT firma jest dzisiaj warta blisko 12 mld. dol.

A swój początek bierze od rozterek życiowych Pradeepa Sindhu, byłego pracownika laboratorium badawczego ogromnej korporacji Xerox. Postanowił zająć się rosnącym jak na drożdżach internetem. W kilka miesięcy zebrał pieniądze na zajęcie się routerami, których rozwój nie nadążał za rosnącymi potrzebami użytkowników. Opracowane w Juniper Networks urządzenie biło na głowę to, co proponowała konkurencja - przesył danych był 100-krotnie szybszy i firma szybko zajęła 30 proc. rynku.

Ty tylko kilka z wielu przykładów wielkiego sukcesu. Ale wokół nich jest jeszcze więcej przykładów klęski. Na tym polega świat start upów - kilku odnosi sukces, wielu upada. Którymi będą bohaterowie "Doliny Krzemowej" w HBO?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Koniec papierowych legitymacji! Szkoły wprowadzają w życie nowe przepisy MEN

NIE TYLKO POLITYKA

Sephora 0 0Udział w tym projekcie dużo nam dał". Współzałożycieli TOBO + MALA o programie dla kobiet
Rankomat 0 0Wyprawka dla niemowlaka. Co trzeba kupić i z jakim wydatkiem należy się liczyć?
OPINIA 0 0Koalicja wpadła w identyczną pułapkę, z jaką przez lata walczył PiS
CYTATY 0 0Pięć ważnych cytatów, które doskonale oddają nową sytuację w Polsce