Ministerstwo Sprawiedliwości zajęło się...mleczną zupą.
Ministerstwo Sprawiedliwości zajęło się...mleczną zupą. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

“Czy zupa podawana jest z makaronem, ryżem czy też innym produktem żywieniowym?” – dociekali urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości w korespondencji ze Służbą Więzienną, starając się dogłębnie zbadać sprawę… zupy mlecznej.

REKLAMA
“Newsweek Polska” dotarł do niecodziennej wymiany korespondencji, którą odbył Departament Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości i Centralny Zarząd Służby Więziennej. Okazało się, że urzędniczy resortu postanowili poważnie zająć się sprawą… zupy mlecznej. W oficjalnym dokumencie pytają więc Służbę Więzienną:
"Newsweek Polska"

Dlaczego przyjęto podawanie zupy mlecznej co drugi dzień do śniadania (jakie było uzasadnienie tej decyzji)? Czy podawanie zupy mlecznej ma związek z konkretnym sezonem, np. w czasie zimowym jest podawana a w innym – nie? Czy zupa podawana jest z makaronem, ryżem czy też innym produktem żywieniowym?” CZYTAJ WIĘCEJ


Czy naprawdę jest to “problem” wart zainteresowania Ministerstwa? Jego rzeczniczka tłumaczyła “Newsweekowi”, że jak najbardziej: chodziło o skargę, którą złożył w sprawie porannego żywienia jeden z więźniów. Po zbadaniu kwestii brakującej zupy mlecznej Ministerstwo zawyrokowało: “brak nieprawidłowości w tym zakresie”.

Źródło: Newsweek.pl