
Zwracacie uwagę na to w czym śpicie? Nie tylko od święta, ale tak na co dzień? Pewnie nie, a ulubiona piżama nie jest ani najwygodniejszym, ani najbardziej seksownym strojem w szafie. Jak twierdzi amerykańska lekarz Beth Ricanati, takie podejście do nocnej garderoby jest wielki błędem, za który płacimy niewysypianiem się.
REKLAMA
Rozciągnięta bluza, a może stare bokserki lub przypadkowo wybrana piżama z supermarketu, co do jakości wykonania której nigdy nie przywiązywaliśmy wagi? Bądźmy szczerzy, to właśnie tak wygląda łóżkowa garderoba większości z nas. Tymczasem okazuje się, że medycyna dostrzega wyraźny związek między tym, w czym się śpi a ogólną jakością snu. I okazuje się, że oprócz jakości nawet podczas snu ważny jest styl.
O tym, że zdrowy sen jest potrzebny każdemu wiadomo już dość powszechnie. Gdy bezsenność wyrasta w wielu regionach świata na kolejne zdrowotne wyzwanie dla naszej cywilizacji, coraz więcej staramy się dowiedzieć o tym, jak zapewnić regenerację zmęczonemu po ciężkim dniu pracy organizmowi. Wiele mówi się więc o odpowiedniej długości snu, czy konieczności wyboru odpowiedniego łóżka i materaca.
Kto zwracałby jednaj uwagę na piżamy? Tymczasem dr Beth Ricanati przekonuje, że to właśnie w doborze odpowiedniej piżamy leży klucz do odnalezienia w życiu odpowiedniej dawki zdrowia i szczęścia. Ricanati tłumaczy, że w przypadku wyboru odpowiedniego stroju do snu powinniśmy wciąż pamiętać, że nasze łóżko służy przede wszystkim dwóm celom: odpoczynkowi i uprawianiu seksu.
A w tych kwestiach podstawą są odpowiednie nawyki, które zapewniają spokój ducha i zwiększają pewność siebie. Temu służą przecież wszystkie te rozterki, w co się ubrać przed wyjściem do pracy, na imprezę, czy na randkę. I amerykańska lekarka zapewnia, że podobne wysilenie szarych komórek w przypadku wyboru odpowiedniego stroju do snu również przyniesie wymierne skutki. Szczególnie jeśli nie tylko będziemy wybierać między piżamą wygodną i seksowną, ale zwracać uwagę, czy w obu tych przypadkach wybrany strój na noc na pewno pasuje do tego określenia.
Źródło: HuffingtonPost.com