Jakimi dokonaniami liderzy list w wyborach do PE mogą się pochwalić?
Jakimi dokonaniami liderzy list w wyborach do PE mogą się pochwalić? Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta

Jakimi właściwie sukcesami mogą pochwalić się najbardziej rozpoznawalni politycy, którzy starają się o zdobycie mandatu w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego? O to pytał ich w poniedziałek w swoim programie Tomasz Lis.

REKLAMA
Najgłośniej swoimi dokonaniami w poniedziałkowym programie "Tomasz Lis na żywo" starał się chwalić lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że w Parlamencie Europejskim dokonał takich zmian w prawie uderzających w gangsterów, które nie dane mu było przeforsować w kraju. Jego pewność siebie zweryfikować próbowała Róża Thun z Platformy Obywatelskiej, która dopytywało o to, jak często konserwatywny polityk pełnił rolę sprawozdawcy. Ziobro uniknął odpowiedzi. - Skuteczność panią boli - stwierdził jedynie.
Co właściwie robią europosłowie?
- Ja zajmuje się tym, co dotyczy tej wielkiej przestrzeni gospodarczej w Unii Europejskiej - tłumaczyła tymczasem polityk PO. I przypominała, że jej udziałem były prace nad tak kluczowymi dla przeciętnego obywatela projektami PE, jak obniżenie kosztów roamingu, uznanie kwalifikacji zawodowych, czy też promowane przez Brukselę ułatwienia w realizacji zamówień publicznych.
- Nie można mówić, że w PE jeden poseł jest w stanie cokolwiek załatwić- przekonywała natomiast prof. Joanna Senyszyn z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jej zdaniem, nawet ci europosłowie, którzy należą do najbardziej wpływowych frakcji w PE muszą zawsze liczyć się z koniecznością zabiegania o poparcie wśród innych sił europejskich. Senyszyn wyjaśniała również, że w Brukseli nie pracuje się nad inicjatywami poselskimi, a jedynie można dokonywać poprawek w przedstawianych projektach.
Na jeszcze inny aspekt pracy w PE zwracał uwagę w poniedziałkowej rozmowie z Tomaszem Lisem reprezentujący ludowców Jarosław Kalinowski. Zdaniem jednego z liderów Polskiego Stronnictwa Ludowego, w strukturach europejskich przede wszystkim liczy się specjalizacja i właśnie z tego względu warto tam wysyłać między innymi specjalistów od rolnictwa.
Nowicjusze też chcą do Brukseli
Dorobkiem na arenie europejskim nie mógł w "Tomasz Lis na żywo" pochwalić się Jarosław Gowin. Szef Polski Razem zapewniał jednak, że kandyduje w tych wyborach, bo do PE trafiłby jako autor reform prawnych, które podobno były stawiane za wzór w Europie. Gowin podkreślał również, że w jego nowym ugrupowaniu są znani europosłowie - Marek Migalski i Paweł Kowal.
Od podstaw swoją pozycję w Brukseli musiałby po wygranych wyborach budować prof. Jan Hartman z Twojego Ruchu - Europy Plus. Dziś wolał jednak mówić więcej na temat planów, w których jest głównie praca nad europejskimi standardami wolnościowymi, w tym neutralnością religijną. Naukowiec zapowiada również walkę o przyjęcie przez Polskę Karty Praw Podstawowych, oraz wprowadzenie naszych studentów do międzynarodowego obiegu naukowego.