Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej"
Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej"

Adam Michnik pisze w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej", że demonstracje "wyznawców religii smoleńskiej" po prostu ośmieszają Polskę. Właśnie dlatego jeden z brytyjskich komentatorów pytał go sarkastycznie, czy Jarosław Kaczyński nie jest czasem agentem służb specjalnych.

REKLAMA
"Tłumaczyłem dość długo, że nie jest on agentem, tylko uparciuchem przywiązanym do własnych fantazji" - pisze naczelny "Gazety Wyborczej", Adam Michnik. Jego zdaniem obserwatorów zza granicy rozśmieszają demonstracje "wyznawców religii smoleńskiej", czego dowodem są prześmiewcze pytania o agenturalną karierę Kaczyńskiego.

Premier i prezydent nieobecni w rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Nie warto ze świnią wchodzić w zapasy w błocie"
Michnik sam sobie odpowiada: "Nie, Jarosław Kaczyński nie jest agentem. Nigdzie na świecie nie ma agentury, która by ośmieszała Polskę równie skutecznie."
Jak jest Waszym zdaniem? Demonstracje, między innymi te z Krakowskiego Przedmieścia, ośmieszają Polskę? A może przeciwnie, pomagają w wyjaśnieniu prawdy o katastrofie smoleńskiej?