Wiele osób już zastanawia się, gdzie pochować Wojciecha Jaruzelskiego
Wiele osób już zastanawia się, gdzie pochować Wojciecha Jaruzelskiego Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Niesmacznie zrobiło się już w czwartek, gdy tabloidy ścigając się o newsa opublikowały fałszywą informację o śmierci Jaruzelskiego. Ale potem było tylko gorzej: żartom z żyjącego wciąż generała i życzeniom rychłej śmierci towarzyszy coraz bardziej żenująca dyskusja o tym, gdzie go pochować.

REKLAMA
“ZMARŁ KOMUNISTYCZNY DYKTATOR POLSKI, GEN. WOJCIECH JARUZELSKI” – nie bez pewnej dozy patriotycznego uniesienia obwieściła w czwartek TV Republika na Twitterze. Jednak ku rozczarowaniu wielu osób wkrótce informacja ta została zdementowana: “Fakt”, który ją podał jako pierwszy, pomylił się.
“Trzeba zadowolić się browarem, szampan musi poczekać”, “Zdrajco! zdychaj - życzę ci jak najgorzej!!!!!!!!!!!!” – pisali zirytowani nagłą zmianą obrotu spraw użytkownicy portalu Niezalezna.pl pod wiadomością zatytułowaną “Jaruzelski jednak żyje”.
Niestety, w następnych dniach podobnych w tonie komentarzy w polskiej sieci nie brakowało: złorzeczenia, życzenia śmierci, a nawet memy (na jednym z nich pod zdjęciem Jaruzelskiego widnieje napis “Wojtek zmiłuj się, już polane”). Co szczególne dziwne, wiele osób takie wpisy umieszczało na Facebooku, pod imieniem i nazwiskiem, nie widząc w tym najwyraźniej nic niestosownego...
"Super Express" w natarciu
Poza nie przebierającymi w słowach internautami tematem ciężkiego stanu generała szybko zainteresowały się niektóre media. Prym od początku wiódł w tym względzie “Super Express”, rozpoczynając na swoich łamach debatę o tym, gdzie powinien (a raczej gdzie nie powinien) spocząć po śmierci gen. Jaruzelski.
Podpierając się autorytetem ostatnich żyjących członków Związku Skazanych na Karę Śmierci w czasach stalinowskich Wacława Sikorskiego i Witalisa Skorupki tabloid pisał:
“Super Express”

Gdzie spocznie gen. Wojciech Jaruzelski (91 l.) po swojej śmierci? - Wszędzie, byle nie na Powązkach w Alei Zasłużonych! - apelują kombatanci. CZYTAJ WIĘCEJ


W kolejnych dniach gazeta powracała konsekwentnie do tematu, czy to przedstawiając stanowisko jej naczelnego (“Jaruzelski na cmentarzu żołnierzy radzieckich. To najsensowniejsze”), czy przeprowadzając rozmowy z kolejnymi gośćmi – do spekulacji nad łóżkiem umierającego człowieka dołączył np. Jacek Żakowski i dr Sławomir Cenckiewicz.
I choć ten ostatni zastrzegał, że z zasady nie rozmawia o tym, co stanie się po śmierci żyjącej wciąż osoby, wywiadu udzielił wyjawiając: “jestem przeciwny temu, żeby na Powązkach chować generałów Ludowego Wojska Polskiego”.
Swoją “akcję” “Super Express” puentował zaś we wtorek “humorystycznym” obrazkiem o ekipie od mumifikacji, wysłanej z Moskwy po Jaruzelskiego. Tak komentował go Konrad Piasecki:

Dyskusja nad szpitalnym łóżkiem
Tymczasem do dyskusji włączały się kolejne osoby: Bronisław Wildstein (także na łamach “Super Expressu”) oraz prof. Bogdan Musiał czy Piotr Cywiński w portalu braci Karnowskich.
I o ile zrozumieć można sam fakt podejmowania rozważań o tym, kto powinien być pochowany w Alei Zasłużonych, a kto nie, o tyle moment i pretekst do tej rozmowy, naprawdę muszą dziwić.
“Do generała Jaruzelskiego można mieć różne zastrzeżenia. Jest jednak pierwszym prezydentem niepodległej Polski, oficerem i człowiekiem u kresu swojego trudnego życia. Na pewno nie zasłużył na takie chamstwo” – pisze we wtorek w “Gazecie Wyborczej” Wojciech Czuchnowski o ostatnich dyskusjach wokół generała.
Nie do końca się z nim zgadzam. Mam wrażenie, że sformułowanie “można mieć różne zastrzeżenia” jest mimo wszystko zbyt oględne. Nie sądzę, że właśnie teraz jest dobry moment na to, by urządzać publiczny sąd nad generałem Jaruzelskim, ustalać na co zasłużył, a na co nie, i roztrząsać kwestię jego pochówku.
A licznym konserwatystom uważajacym się za katolików, którzy wyśmieją niniejszy tekst jako “lewacką obronę komunistycznego zbrodniarza”, polecam przeczytać, co o całej sprawie napisał Franciszek Kucharczak w “Gościu Niedzielnym”: “Niezależnie od wszystkich zarzutów, jakie można postawić Wojciechowi Jaruzelskiemu, w obliczu jego obecnego stanu wszystko to musi iść na bok. Ten człowiek musi zostać powierzony Bożemu miłosierdziu. I powinien powierzyć go każdy, kto przyznaje się do Chrystusa”.