
Opublikowanie zdjęcia Moniki Olejnik na okładce książki „Resortowe dzieci” wraz z notkami na okładce tylnej naruszyło jej dobra osobiste. Sąd wydając orzeczenie ws. pozwu dziennikarki przyznał, że to przyczyniło się do tworzenia nieprawdziwego i wyjątkowo negatywnego wizerunku dziennikarki.
REKLAMA
Wizerunki między innymi Moniki Olejnik, Adama Michnika, czy Tomasza Lisa pojawiły się na okładce wydanego przez wydawnictwo Frondy książki „Resortowe dzieci PRL”. Wcześniej usunięto lub zaklejono wizerunek Jacka Żakowskiego, który w sądzie złożył pozew przeciwko publikowaniu twarzy na okładce tej książki. Olejnik także złożyła taki pozew.
W środę TV Republika doniosła, że sąd w Warszawie przychylił się do wniosku dziennikarki. To dlatego, że np. na tylnej części okładki pojawia się notka mówiąca, że bohaterowie „Resortowych dzieci” szydzą z polskości, patriotyzmu i tradycji. To, w połączeniu ze zdjęciem Olejnik na okładce „dotkliwie narusza jej dobra osobiste, tworząc nieprawdziwy i negatywny jej obraz”.
Na czas trwania procesu ze strony internetowej Frondy ma zniknąć ten negatywny opis. Jednak w odróżnieniu od Żakowskiego, wizerunek Olejnik, czy też tekst, nie znikną z okładki książki. Sąd wydał orzeczenie, teraz dziennikarka może złożyć właściwy pozew i domagać się odszkodowania za naruszenie jej dóbr osobistych.
źródło: "Wirtualne Media"
