
Jest ciągle w ruchu. Gra w tenisa, jeździ na snowboardzie, uprawia jogę, windsurfing, biega i jeździ konno. Pracę w korporacji farmaceutycznej łączy z wychowywaniem dwóch córek. Leczy zwierzaki w klinice weterynaryjnej i dużo podróżuje: zwiedziła już pół świata. Poznajcie Alice Reder, dziewczynę która nawet na chwilę nie staje w miejscu. Jej metoda? - Grunt to zapał i dobra organizacja - mówi Alice.
Praca w tej branży wymaga dużego zaangażowania, komunikatywności. Ja lubię ją za to, że umożliwia mi kontakty z ludźmi: lekarzami, cudzoziemcami w wielu krajach... A moi współpracownicy to bardzo ciekawi ludzie, o różnych zainteresowaniach. Trafiłam tam 12 lat temu, po studiach weterynaryjnych i spełniłam szereg wymagań, żeby móc pracować w tej branży.
Jesteś też wolontariuszem, leczysz zwierzaki w klinice weterynaryjnej.
Jak się podróżuje z małymi dziećmi? Dużo utrudnień?
Jak udaje Ci się połączyć tyle rzeczy: fajną pracę, rodzinę, zainteresowania, mnóstwo sportów...Jest na to jakiś patent?
Zapraszamy do dyskusji
Co Wy o tym sądzicie? Czy doba powinna być dluższa? ;-) Czy myślicie, że pogrzebiemy wreszcie topos Matki-Polki, która ma pracować dla dobra społeczeństwa, dzieci i mężczyzny, a nie może się spełniać sama w tym co robi? Czy zdrowy egoizm musi się wykluczać z miłością do partnera i dzieci?