
Przynajmniej 11 spośród posłów i senatorów PiS zaciągnęło pożyczki w SKOK-ach. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ci sami parlamentarzyści głosują za rozwiązaniami korzystnymi dla SKOK-ów.
REKLAMA
Od SKOK-ów pożyczają Jarosław Kaczyński, Jacek Sasin czy Beata Gosiewska, członkini senackiej komisji budżetu i finansów, która ze SKOK-u pobiera stypendia dla dzieci. To ta sama komisja, która zajmowała się regulacjami prawnymi dotyczącymi SKOK-ów.
W dostępnych na stronach Kancelarii Sejmu oświadczeniach majątkowych posłów prawie żaden z nich nie podaje warunków, na jakich zaciągnął pożyczkę.
Poseł PiS Jerzy Szmit, który kiedyś pracował jako prezes jednego z regionalnych SKOK-ów, był obecny na posiedzeniu podkomisji finansów publicznych, która pracowała nad przepisami regulującymi działalność SKOK-ów. Zgłaszał poprawki. -To nie lobbowanie, to działanie w dobrej sprawie, dla ratowania tego ważnego sektora polskich finansów i gospodarki - powiedział "Gazecie Wyborczej" Szmit.
Niektóre przykłady wspierania przez działaczy PiS SKOK-ów to, jak wylicza "Wyborcza", między innymi przedłużenie zwolnienia podatkowego, próba wyłączenia z ustawy antylichwiarskiej "chwilówek" czy plan zmonopolizowania pośrednictwa w prowadzeniu upadłości konsumenckiej.
Źródło:wyborcza.pl
